Raport poranny
Kolejna fala umocnienia dolara
Nowe minimum EUR/USD
Na głównej parze, mimo wczorajszej bardzo dobrej końcówki, ponownie znaleźliśmy się na niskich poziomach. Kurs EUR/USD praktycznie wyznaczył nowe 10-miesięczne minimum, które tym razem wypadło na poziomie 1,3405. Jednak nie zakończyło to się znaczną wyprzedażą wspólnej waluty, ponieważ cały czas pojawiają się chętni to kupowania w tych okolicach. Dzisiejszy dzień przyniesie znaczną liczbę publikacji makro, które z pewnością będą wpływały na inwestorów. Dlatego można oczekiwać, że dziś zmienność nadal pozostanie wysoka, ale co ważniejsze, trzeba być wyczulonym na większe ruchy spadkowe, ponieważ mogłyby się one zakończyć znacznie mocniejszym ruchem na w dół. Aktualnie kurs EUR/USD wynosi 1,3420.
EUR/PLN wytrzymuje presję
Na parach złotowych sytuacja jest mieszana. Z jednej strony mamy kontynuację aprecjacji dolara względem złotego, co prowadzi do coraz to wyższych kursów USD/PLN. Obecnie para ta znajduje się w okolicy poziomu 2,90 i jeśli dzisiejsze dane będą sprzyjały walucie amerykańskiej, to możemy obserwować wyraźniejszy ruch w górę. Natomiast para EUR/PLN cały czas utrzymuje się poniżej poziomu 3,90 (obecnie jest pod poziomem 3,89). Ostatnie dwa dni wprawdzie przyniosły próby mocniejszego wybicia w górę, ale zakończyły się niepowodzeniem. Warto przypomnieć, że najbliższym wsparciem jest poziom 3,86, a jego przebicie będzie otwierało drogę do dalszej aprecjacji złotego. Pamiętajmy również, że dziś poznamy dwie wiadomości z polskiej gospodarki, które całościowo mogą pomóc umocnić naszą walutę.
Solidna dawka danych
Dzisiejsza sesja przyniesie inwestorom sporą liczbę publikacji makroekonomicznych. Pierwsze z nich pojawią się o godzinie 9:58 i będą dotyczyły wstępnych odczytów indeksów PMI ze Strefy Euro. W przypadku indeksu dla sektora produkcyjnego spodziewany jest odczyt na poziomie 54 pkt (poprzednio 54,2 pkt), natomiast w dla sektora usługowego oczekuje się odczytu 52 pkt (poprzednio 51,8 pkt). Kolejne informacje pojawią się dosłownie chwilę później, bo o godzinie 10:00. Poznamy wówczas przede wszystkim dane z Polski o stopie bezrobocia (ma wzrosnąć z 12,7% do 13% obecnie) oraz dynamice sprzedaży detalicznej (rynek spodziewa się, że wyniesie ona 3,9% r/r, czyli wyraźnie lepiej niż poprzednie 2,5%), a także o indeksie IFO z Niemiec, którego odczyt spodziewany jest na poziomie 95,8 pkt (wcześniej było to 95,2 pkt). Następnie na rynek napłyną dane o dynamice zamówień przemysłowych w Strefie Euro. Inwestorzy oczekują, że wyniesie ona 14,2 % r/r, czyli zdecydowanie więcej niż poprzednio, gdy było to 9,5%. Z kolei po południu pojawią się dwie informacje zza oceanu. Najpierw o 13:30 poznamy dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku (ma spaść z 2,6% m/m do 0,7%), a następnie o 15:00 wielkość sprzedaży nowych domów, która spodziewana jest na poziomie 320 tys., co będzie wynikiem lepszym od poprzednich 309 tys.
Dariusz Pilich
FMC Management
www.fmcm.pl
Raport popołudniowy
Agencja Fitch rozwiała nadzieje byków
Mocne indeksy PMI nie pomogły
Kolejna sesja w tym tygodniu kończy się mocnym dolarem. Praktycznie poranek ustawił nastroje na dzisiejszy dzień, ponieważ mimo dobrych wiadomości ze Strefy Euro oraz Niemiec, kurs EUR/USD zanotował spadek na nowe minimum. Było to spowodowane niespodziewaną decyzją agencji Fitch o obniżeniu ratingu dla Portugalii. W efekcie inwestorzy zaczęli wyprzedawać euro zamieniając je na dolara. Popołudniowe dane z USA nie poprawiły nastrojów inwestorów (przykładowo sprzedaż nowych domów spadła do poziomu 308 tys. zamiast wzrosnąć do 320 tys.), dlatego para EUR/USD pozostawała pod koniec sesji w pobliżu 1,3360.
Słabe dane z Polski
Na spadki głównej pary walutowej zdecydowanie zareagowała para USD/PLN, której kurs przez cały dzień utrzymywał się na wysokich poziomach. Wprawdzie patrząc od strony analizy technicznej ciągle pozostajemy pod ważnym oporem, ale ewentualna dalsza aprecjacja dolara z pewnością skutkowałaby dalszym wzrostem pary USD/PLN. Lepiej natomiast zachowywała się tradycyjnie para EUR/PLN, której kurs zmieniał się stosunkowo niewiele, a pod koniec sesji europejskiej wynosił 3,8865. W trakcie dzisiejszej sesji inwestorzy poznali dwie wiadomości z polskiej gospodarki, ale niestety obie były niekorzystne dla naszej waluty. Z jednej strony stopa bezrobocia wyniosła zgodnie z oczekiwaniami 13%, a z drugiej dynamika sprzedaży detalicznej niespodziewanie spadła do 0,1% r/r. Ostatecznie złoty pozostawał jednak pod wpływem nastrojów zagranicznych.
Dariusz Pilich
FMC Management
www.fmcm.pl

