Dotacje dla firm w regionach budzą kontrowersje

Dotacje dla firm w regionach budzą kontrowersje

01 lipca 2009, Administrator

Konkursy dla przedsiębiorców ogłaszane w województwach budzą wiele emocji i zastrzeżeń beneficjentów

Fundusze przez 8 minut

Innowacyjne rozwiązania niemal zawsze wzbudzają kontrowersje, niezależnie od dziedziny życia, której dotykają. Tak było również w województwie dolnośląskim podczas składania aplikacji w konkursie dla przedsiębiorców. Aplikowanie poprzez sieć internetową trwać miało do momentu osiągnięcia 200 proc. alokacji. W praktyce okazało się, że pula wyczerpała się już po ośmiu minutach.
Przedsiębiorcy to grupa beneficjentów, bardzo aktywnie aplikująca o pomoc unijną i najefektywniej ją wykorzystuje. Jednak jak pokazuje dolnośląski  przypadek nie zawsze wszystko jest od początku do końca jasne i zrozumiałe. Chodzi o działanie 1.1 ?Inwestycje dla przedsiębiorstw” schemat 1.1.A2 ?Dotacje inwestycyjne dla MŚP wspierające innowacyjność produktową i procesową na poziomie przedsiębiorstwa (z wyłączeniem projektów z zakresu turystyki)” Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013.

Chore zasady?

Kontrowersje wzbudziło składanie wniosków, które niektórzy nasi rozmówcy nazwali ?jednym wielkim matactwem”. Wniosek należało zarejestrować w systemie za pomocą aplikacji ?Zarejestruj wniosek o dofinansowanie”. Wnioski miały być przyjmowane w trybie ciągłym do momentu osiągnięcia 200 proc. alokacji. Następnie po zarejestrowaniu wniosku wnioskodawca w terminie 3 dni roboczych miał dostarczyć jego papierową wersję do Dolnośląskiej Instytucji Pośredniczącej. Najbardziej przykre jest to, że alokacja została wyczerpana po kilku minutach od momentu uruchomienia procedury przyjmowania wniosków. – Powiedzmy sobie szczerze, że są to zasady chore i bardzo niesprawiedliwe. Komuś mógł się w tym czasie po prostu zawiesić komputer – wówczas jego wniosek przepadł. Dolnośląscy urzędnicy poszli na łatwiznę. Nie chciało im się sprawdzać złożonych w dużej liczbie wniosków, więc wymyślili bezsensowne zasady rejestracji projektów – argumentują rozgoryczeni wnioskodawcy, którzy nie zdążyli złożyć wniosków.
- Naszym podstawowym założeniem było jak najszybsze zatwierdzenie zgłoszonych przez dolnośląskich przedsiębiorców projektów – tak, aby inwestycje rozpoczęły się wiosną, a efekty realizacji projektów przyniosły korzyść regionowi jeszcze w 2009 roku. Z doświadczeń innych województw wynikało, że w związku z bardzo dużą liczbą złożonych aplikacji możliwość szybkiego uruchomienia dotacji może odsunąć się w czasie, a przecież w zeszłym roku rozporządzenie o pomocy regionalnej zobowiązywało  instytucje zarządzające do oceny formalnej wniosku w ciągu 30 dni.  Przy dużej liczbie złożonych aplikacji mogłoby się to nie udać, co narażało instytucję zarządzającą na uzasadnione protesty ze strony wnioskodawców. W związku z tym, jako jeden z niewielu regionów zdecydowaliśmy się na tryb otwarty konkursu do określonego limitu środków. Założyliśmy jednocześnie, że zrobimy więcej naborów niż w innych województwach – tak, aby dać szansę wszystkim chętnym – ale nabory rozłożymy  w czasie. Po prostu nie chcieliśmy mieć olbrzymiej liczby złożonych wniosków w jednym naborze. Przecież  dla wszystkich  w 2008 roku i tak nie mieliśmy środków – wyjaśnia Ireneusz Ratuszniak, dyrektor Departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu.

Chodziło o szybkość

Niedoszli beneficjenci z województwa dolnośląskiego najbardziej rozgoryczeni są faktem, że nabór został przerwany po kilku minutach od jego rozpoczęcia, przez co nie wszyscy mieli równe szanse. Nie zarzucają urzędnikom, że zdecydowali się podczas naboru skorzystać z Internetu, ale że stworzyli abstrakcyjne zasady powodujące taki właśnie finał naboru. Ich zdaniem zasady powinny być opracowane tak, aby każdy ubiegający się o dotację unijną mógł spokojnie, w określonym czasie złożyć wniosek, a nie żeby wyglądało to na ?wyścig szczurów”. – Naszym zdaniem lepszym rozwiązaniem jest jak najszybsze zakończenie prac z pierwszą transzą wniosków i szybkie ogłoszenie kolejnego naboru. I to się właśnie udało. Jesteśmy już po ocenie formalnej, ocena merytoryczna trwa a najpóźniej w marcu zapadną decyzje o dofinansowaniu. W maju 2009 r. chcemy przystąpić do kolejnego konkursu. Takie założenie było znane od początku. Być może lepszym rozwiązaniem byłoby umożliwienie rejestrowania wniosków nawet po przekroczeniu limitu, stworzyłaby się swego rodzaju lista rezerwowych. Zastanawiamy się czy  takie rozwiązanie zastosujemy już podczas kolejnego majowego naboru. Najważniejsze jest jednak to, czy będą chętni, okazuje się bowiem, że może z tym być kłopot. Na uruchomiony 8 grudnia nabór dla mikroprzedsiębiorstw działających do 2 lat do dzisiaj nie możemy ?uzbierać” wniosków, które wypełnią ustalony przez nas limit.  Być może jest to jeden z rezultatów kryzysu ekonomicznego na świecie i  w Polsce – dodaje dyrektor Ratuszniak.

A jak radzą sobie inni?

Pod ostrzem krytyki przedsiębiorców znalazły się także inne województwa. W województwie lubuskim uruchomiono działanie 2.1 ,,Mikroprzedsiębiorstwa”. Plusem  konkursu był wydłużony czas na składanie wniosków przez przedsiębiorców. Dziwne wydają się jednak przedsiębiorcom zasady przyznawania dofinansowania. Chcąc otrzymać dotację  trzeba najpierw w trakcie oceny merytorycznej uzyskać minimum 70 proc. punktów, a następnie tylko 30 proc. najlepszych projektów dostanie wsparcie. Jest to  zasada chyba opracowana trochę na wyrost i pewnie spowoduje, że duża część dobrych projektów odpadnie.
Natomiast w województwie wielkopolskim przedsiębiorcy w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego mogą aplikować o dotacje na inwestycje w dwóch działaniach: działaniu 1.1 ?Rozwój mikroprzedsiębiorstw” (przeznaczonym dla mikroprzedsiębiorstw prowadzących działalność nie dłużej niż dwa lata) i działaniu 1.2 ?Wsparcie rozwoju MSP” (przeznaczonym dla mikroprzedsiębiorców, którzy prowadzą działalność powyżej dwóch lat, oraz dla pozostałych firm sektora MSP). W Wielkopolsce każdy przedsiębiorca na przygotowanie dokumentów aplikacyjnych i złożenie ich w odpowiedniej instytucji ma około miesiąca. Jedynym chyba mankamentem jest zbyt krótki okres wyznaczony na składania dokumentacji projektowej. Nie wszyscy przedsiębiorcy w krótkim czasie są w stanie sporządzić dokumentację, tym bardziej ci, którzy przygotowują ją sami bez wsparcia firm konsultingowych lub innych niezależnych doradców. Trudno nie zgodzić się z argumentami rozgoryczonych przedsiębiorców, którzy nie otrzymają na razie dofinansowania, nie dlatego że przygotowali kiepski projekt, ale że nie mogli zalogować się należycie szybko do sieci. Już za kilkanaście tygodni będą mieli kolejną szansę.

To nie system, to limit
Ireneusz Ratuszniak, dyrektor Departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim we Wrocławiu
- Rejestracja wniosków przez Internet została w pełni zaakceptowana przez przedsiębiorców.  Jeszcze kilka dni przed planowanym terminem rozpoczęcia naboru zwołano komitet monitorujący, w którym zasiadają członkowie BCC, Lewiatana i izb rzemieślniczych. Otrzymaliśmy wówczas jasną informację, aby rozpocząć nabór z wykorzystaniem Internetu. Komitet monitorujący zgodził się z nami, że to wyrówna szanse przedsiębiorców spoza Wrocławia. Potwierdziły to zresztą nasze statystyki, bo około  65 proc. wniosków pochodziło spoza stolicy regionu. Chciałbym ponadto zdecydowanie zaprzeczyć pogłoskom, że zawiesił się system przyjmujący wnioski. Po prostu po przekroczeniu założonego limitu system przestał te wnioski przyjmować – nie zawiesił się nawet na sekundę. Aby zagwarantować jego bezawaryjność wnioski wpływały na klaster serwerów mający dostęp do własnej sieci szkieletowej. Na 988 udanych rejestracji wniosków w dwóch konkursach zanotowaliśmy tylko 15 przypadków, gdzie przedsiębiorca po zalogowaniu do systemu nie mógł załadować pliku z wnioskiem. Mogło się tak zdarzyć z powodu zarażenia pliku wirusem albo braku odpowiedniego rozszerzenia. Wszystkie zgłoszone przez przedsiębiorców przypadki  zostały przez nas szczegółowo przeanalizowane, a w uzasadnionych sytuacjach projekty zostały zarejestrowane i przyjęte do oceny.

Autor:
Bogdan Lewicki
Współpracownik ,,Funduszy Europejskich??, specjalizuje się w tematyce samorządowej
www.fundusze-europejskie.pl

POLECAMY
dodajdo

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany aby się wypowiedzieć.


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie