Duże przedsiębiorstwa starające się o dotacje unijne będą musiały udowodnić, że jeśli nie otrzymają pomocy, to nie będą w stanie zrealizować inwestycji.
MRR do końca roku musi dostosować do nowych unijnych rozporządzeń nasze przepisy regulujące zasady wsparcia firm środkami unijnymi i podlegające wyłączeniom blokowym. Chodzi tu o PO IG oraz PO KL ? pieniądze przyznawane w ramach tych programów nie podlegają notyfikacji KE. Zgodnie z nowym rozporządzeniem w sprawie wyłączeń grupowych, zasady przyznawania takiej pomocy zmienią się.
Zgodnie z przepisami pomoc UE podlega zasadzie zachęty. Przedsiębiorstwo, które chce skorzystać ze wsparcia w ramach programów PO IG oraz PO KL, nie może zacząć inwestycji podlegającej ewentualnemu dofinansowaniu przed potwierdzeniem, że może liczyć na pomoc z MRR lub PARP.
Nowe regulacje unijne oraz przygotowywane przez MRR rozporządzenie zakładają, że małe i średnie firmy nie będą musiały czekać na decyzje urzędników, aby rozpocząć inwestycje podlegające pomocy.
Duże przedsiębiorstwa będą musiały udowodnić, że jeśli nie otrzymają pomocy, to nie będą w stanie zrealizować inwestycji – w takim samym rozmiarze, o takim samym zasięgu, w takiej samej kwocie lub w takim samym terminie, który byłby możliwy gdyby pomoc została przyznana. Firma będzie mogła zacząć inwestycje dopiero wtedy, gdy instytucja w której złożyła wniosek uzna, że jeden z tych warunków został spełniony.
Oprócz wniosku o pomoc, przedsiębiorstwo będzie musiało złożyć także opinie i opracowanie, z których powinno wynikać, że bez wsparcia nie da się zrealizować inwestycji.
Duże firmy muszą również przygotować dokument, który ma przedstawiać analizę wykonalności działań, które miałyby zostać objęte pomocą publiczną, w sytuacji gdyby została ona udzielona oraz w przypadku jej nie udzielenia.
Póki co nie istnieją jakiekolwiek wytyczne na temat kryteriów oceny takiego dokumentu.
źródło: EuroPAP

