Gimnastyka firm – dotacje a regiony

Gimnastyka firm – dotacje a regiony

10 marca 2009, Administrator

Firma, która nie ogranicza działalności do obszaru województwa ma niewielką szansę na dotację w regionalnych programach operacyjnych

Inwestycja tylko w granicach województwa

Atutem firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw jest elastyczność w  działaniu, szybkie reagowanie na potrzeby rynku, mobilność. Gros środków z unijnego tortu dotacyjnego adresowanych jest właśnie do nich. Tymczasem ujęcie kwalifikowalności wydatków przez instytucje rozstrzygające konkursy w nowych programach na lata 2007-2013 może ograniczać te czynniki sukcesu.

Aby wydatek inwestycyjny został zrefundowany, musi być zgodny z określonymi warunkami, czyli  tzw. wytycznymi kwalifikowalności. Regionalne programy operacyjne preferują wspieranie inwestycji w swoim województwie. Sprawa jest oczywista i klarowna w sytuacji, gdy firma prowadzi działalność w jednym miejscu. Gdy jednak posiada oddziały lub ze specyfikacji inwestycji nie wynika jednoznacznie jej lokalizacja, sprawa komplikuje się i w rezultacie może prowadzić do odmowy przyznania dofinansowania.

Zobacz również: Innowacyjność ? wybieramy optymalną nowość

Oddziały w kilku województwach

Wiele firm, aby ułatwić sobie kontakt z klientem tworzy oddziały w całym kraju. Jest to częsta strategia zdobywania rynku. Okazuje się jednak, że taki system rozwoju bywa problematyczny przy ubieganiu się o dotację.

Szczególnie jest to widoczne, gdy oddziały przedsiębiorstwa są w znacznym stopniu autonomiczne, np. stacje kontroli pojazdów czy montownie. W takiej sytuacji firma nie może złożyć jednego wniosku o dotację – zgodnie z umiejscowieniem jej głównej siedziby, lecz składać tyle wniosków, w ilu województwach posiada oddziały mające zostać wsparte dotacją.

Gdyby była to kwestia tylko powielania dokumentacji czy drobnej przebudowy, to sprawa byłaby tylko uciążliwa, ale wykonalna. Typy projektów często się powielają, ale kryteria wyborów są zbyt zróżnicowane. Ten sam projekt może uzyskać dotację w jednym województwie, ale może nie mieć szans w sąsiednim.

Jak w takim razie realizować inwestycję w całej firmie? Dzielenie konkretnej inwestycji na poszczególne oddziały rodzi jeszcze inną trudność – w wykazaniu ?znaczącego wpływu inwestycji na rozwój firmy”.

W dokumentacji podaje się dane finansowe dla całej firmy i to, co ma znaczenie dla oddziału niekoniecznie ma znaczenie dla całej firmy.  Z punktu widzenia firmy wielooddziałowej lepiej jest realizować inwestycję o wartości powyżej 8 mln zł, gdyż wtedy przedsiębiorca ma do dyspozycji programy ogólnokrajowe.

Jest to alternatywa, ale tylko dla inwestycji z dużym potencjałem innowacyjnym. W przeciwnym wypadku – alternatywy brak.

Mobilność wrogiem dotacji?

Drugim ważnym elementem kwalifikowalności wydatków jest mobilność. Najlepiej – z punktu widzenia dotacji – gdy przedmiotem projektu jest coś, co jest na stałe zainstalowane na terenie danego województwa, np. wtryskarka, tokarka czy inna maszyna.

Nie ma wątpliwości, że taki wydatek można zrefundować. Tymczasem postęp gospodarczy prowadzi do rozwoju wielu mobilnych technologii. Dzięki temu przedsiębiorca może w krótkim czasie przenieść produkcję na miejsce, gdzie jest zapotrzebowanie na dany produkt.

Przykładem takich rozwiązań jest np. mobilne pogotowie komputerowe, mobilna wytwórnia betonu. Takie projekty cechują się nierzadko bardzo dużą innowacyjność. Ich zakup znacząco podnosi konkurencyjność firm, bo daje szanse rozwoju bez konieczności skazywania się tylko na jeden lokalny rynek.

Tymczasem budzi to niechęć podczas przyznawania dotacji przez poszczególne regiony, gdyż przedmiot projektu można zbyt szybko zainstalować poza granicami danego województwa, a to oznaczałoby realizację projektu poza granicami regionu, co jest niezgodne z wytycznymi.

Niemożność wykazania, że sprzęt będący przedmiotem projektu będzie wykorzystywany tylko na obszarze danego województwa dotyczy całych gałęzi przemysłu. Większość firm usługowych ma trudności z wpisaniem swoich inwestycji w wytyczne kwalifikowalności.

Działalność usługowa, choćby usługi budowlane, remontowe i kontrolno – pomiarowe z natury rzeczy nie są związane z instalowaniem konkretnego urządzenia w jednym miejscu.

Bardzo często najnowocześniejsze urządzenia projektuje się z myślą łatwego transportu – i jest to możliwe dzięki niewielkim rozmiarom i modułowej konstrukcji. Takie urządzenia są innowacyjne i podnoszą konkurencyjność a tymczasem w punktach informacyjnych odradza się przedsiębiorcom inwestycje o podobnym charakterze. – Wniosek można składać tylko na takie zakupy, które będą zainstalowane na terenie województw X, w przeciwnym razie zostanie odrzucony – słyszą często przedsiębiorcy.

Przekładem podobnie ,,problematycznej” inwestycji jest inwestycja związana z sektorem transportu, gdzie powstają coraz to nowocześniejsze systemy informatyczne pomocne przy śledzeniu taboru samochodowego.

W ramach takich systemów urządzenie centralne jest instalowane w centrali firmy, a urządzenia monitorujące na samochodach wchodzących w skład firmowego taboru. Czy na inwestycję o podobnym charakterze można złożyć wniosek o dotację?

Problematyczność sytuacji obrazuje odpowiedź udzielona w punkcie informacyjnym w jednym z województw: ?tak, ale pod warunkiem, że zagwarantuje pan, że samochód nie wyjedzie poza granice województwa“. Odpowiedź była logiczna i jasna, ale kompletnie odstająca od rzeczywistości.

Systemy zarządzania

Inną grupą trudności w zakresie kwalifikowalności stanowią systemy zarządzania, czyli popularne certyfikaty ISO 9001. Oprócz trudności z wdrożeniem takiego systemu w firmach wielooddziałowych dochodzi jeszcze inny aspekt. W niektórych województwach nie ma odrębnego programu na doradztwo. Ten typ wydatków mieści się w tych samych programach, co wydatki na maszyny.

Projekt dotyczący tylko wdrożenia systemu jakości ISO 9001 jest oceniany tymi samymi kryteriami co zakup nowej linii produkcyjnej. Kryteria wyboru są nastawione na inwestycje technologiczne, więc jedynym sensownym rozwiązaniem, aby uzyskać wsparcie wdrażania systemu w firmie jest połączenie inwestycji w ISO z inwestycja w maszyny.

Jeśli system jakości jest oceniany tak samo jak zakup maszyny, np. poprzez pryzmat wprowadzania nowych wyrobów czy tworzenia nowych miejsc pracy, to stanowi ?dodatek” do maszyn. Taka sytuacja występuje choćby w województwie mazowieckim.

Wspomniane połączenie inwestycji z uzyskaniem dotacji na wdrożenie systemu ISO 9001 jest w większości przypadków jedyną drogą do wsparcia. Takie łączenie jest poprawne z punktu widzenia dotacji i warunków kwalifikowalności, ale pozostaje w sprzeczności z ideą systemów zarządzania.

Jeśli ktoś uczestniczył w szkoleniu dotyczącym zarządzania jakości to wie, że system zarządzania nigdy nie jest związany z maszynami, lecz z ludźmi. Procesy produkcyjne stanowią tylko jeden z elementów systemu jakości.

Jeśli sztywno trzymać się wytycznych kwalifikowania wydatków, to do kosztów kwalifikowanych firma powinna dopisać tylko koszty wdrożenia systemu w obszarze technologii a całą resztę – audyt, inne procesy – umieścić w projekcie jako wydatek niekwalifikowany. Zazwyczaj kierunek uzasadniania jest następujący – ?naszej firmie niezbędna jest nowa tokarka i certyfikat ISO, który potwierdzi, że produkujemy wyroby najwyższej jakości“.

Systemy jakości dobrze uzupełniają inwestycje w maszyny, ale tylko w urzędniczej teorii.

Pierwsze konkursy ogłoszone dla przedsiębiorców ujawniają odrębność inwestycji firm od inwestycji samorządowych. Inwestowanie na terenie gminy, czy powiatu w sieć wodociągową i drogi nie rodzi takich trudności. Zazwyczaj wytyczne kwalifikowalności wydatków są ogólne i dotyczą inwestycji infrastrukturalnych, jak i przedsiębiorców.

Kwalifikowalność wydatków jest mocno związana z granicami województw. Niestety działalność firm nie daje się tak łatwo pogrupować na województwa. Problem jest o wiele bardziej zróżnicowany niż na pierwszy rzut oka to wygląda.

Ogólność sformułowań wytycznych nie sygnalizuje takich pułapek. Pierwsze rozstrzygnięcia konkursów i decyzje urzędów dopiero uzmysławiają takie kwestie. I już niektórzy tęsknią za poprzednim rozwiązaniem, czyli rozdzielaniem środków przez jedną agencję, gdzie wytyczne kwalifikowania były znane i na starcie odpowiadały na pytanie – co z inwestycjami, których nie można przyporządkować do jednaj lokalizacji.

Jasne i precyzyjne odpowiedzi powinny się znaleźć z każdych wytycznych, aby przedsiębiorcy mogli zawczasu sprawdzić czy mogą liczyć na uzyskanie dotacji czy okaże się, że ktoś odmówi im wprost dotacji ze względu na mobilność bądź szukał będzie przysłowiowej ?dziury w całym”, aby takiej dotacji nie udzielić.

Anna Szymczak
Doradca ds. pozyskiwania dotacji unijnych w MS Consulting
źródło: www.fundusze-europejskie.pl

Czytaj również:
Biznes Plan – najczęściej popełniane błędy

POLECAMY
dodajdo

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany aby się wypowiedzieć.


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie