Archiwum | Analizy rynkowe

Analiza rynkowa 17 marca 2010

Tagi:

Analiza rynkowa 17 marca 2010

Dodane 19 marca 2010 przez Administrator

Raport poranny

Kontynuacja dobrych nastrojów pomaga euro

Stopy w USA bez zmian

Wczorajszy dzień okazał się bardzo korzystny dla inwestorów posiadających w swoich portfelach ryzykowne aktywa. Opublikowane wiadomości oraz wypowiedź premiera Grecji sprawiły, że wspólna waluta i akcje zyskiwały na wartości. Ponadto wieczorem FOMC opublikował swoją decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na poprzednim poziomie, czyli w przedziale 0-0,25%. Jednocześnie w komunikacie po decyzji podano po raz kolejny, że w dalszym ciągu stopy pozostaną na niskim poziomie przez długi okres czasu. To dodatkowo osłabiło walutę amerykańską i w efekcie dziś rano para EUR/USD znajduje się na poziomie 1,3796, choć już przez chwilę notowaliśmy poziomy powyżej 1,38.

Silny złoty

Dobre nastroje, jakie panowały wczoraj na globalnych rynkach finansowych, szczególnie po południu pomogły polskiej walucie umocnić się. Swój wkład w taki przebieg sesji miały również dane z polskiej gospodarki o większym niż oczekiwano wzroście przeciętnego wynagrodzenia. Obecnie kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 3,8634, a para USD/PLN na poziomie 2,7990. Ponadto dziś napłyną kolejne dane z Polski, które mogą nadal wspierać umacnianie naszej waluty.

Dzień z inflacją PPI

Dzisiejsza sesja przyniesie niewiele istotnych danych makro. Pierwsze dwie publikacje pojawią się dopiero po południu, o godzinie 13:30. Poznamy wówczas aktualne odczyty inflacji PPI oraz inflacji bazowej PPI z USA. Spodziewany odczyt tej pierwszej wynosi -0,2% m/m (poprzednio 1,4%), natomiast tej drugiej 0,1% m/m (poprzednio 0,3%). Z kolei o godzinie 14:00 napłyną dane z Polski. Z jednej strony będą one dotyczyły inflacji PPI, która ma wynieść -2% r/r, podczas gdy w zeszłym miesiącu wyniosła 0,2%. Natomiast z drugiej strony poznamy dynamikę produkcji przemysłowej, która spodziewana jest na poziomie 8,9% r/r, czyli nieco większym niż poprzednie 8,5%.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Raport popołudniowy

Nieudana kontynuacja wzrostów

Wzrosty zamieniły się w spadki

Notowania dziś przed południem stały pod znakiem kontynuacji dobrych nastrojów z dnia wczorajszego. Kurs głównej pary rozpoczął od zdecydowanego wzrostu ponad poziom 1,38 i dotarł do 1,3817. Niestety siła popytu nie była wystarczająca, aby utrzymać kurs tak wysoko i mogliśmy obserwować powolną deprecjację wspólnej waluty. Z koeli po południu na rynek napłynęły informacje o inflacji PPI ze Stanów Zjednoczonych. Dane okazały się być nieco słabsze od oczekiwań, co w efekcie potwierdziło tylko aktualny trend. Do końca sesji europejskiej inwestorzy nie byli już w stanie odmienić tej sytuacji i tuż przed godziną 16:00 kurs EUR/USD znajdował się w pobliżu swojego dziennego minimum na poziomie 1,3750.

Produkcja w Polsce wzrosła mocniej

Mimo dobrego początku również polska waluta nie zakończyła dnia zbyt dobrym wynikiem. Wprawdzie w ciągu dnia opublikowane zostały lepsze od oczekiwań dane o dynamice produkcji przemysłowej w Polsce (aktualny odczyt wyniósł 9,2% r/r, spodziewano się 8,9%), ale pomogło to raczej jedynie ograniczyć straty złotego. Kurs USD/PLN, po przebiciu się rano na chwilę przez 2,80, zanotował wzrost i pod koniec sesji europejskiej wynosił 2,8120. Natomiast nieco spokojniej zachowywała się dziś para EUR/PLN, której kurs przed godziną 16:00 wynosił 3,8660.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 16 marca 2010

Tagi: ,

Analiza rynkowa 16 marca 2010

Dodane 19 marca 2010 przez Administrator

Raport poranny

Oczekiwania inwestorów faworyzują dolara

Zagrywki pod decyzję FED

Wczorajsza sesja przyniosła mieszane dane makro z USA, które inwestorzy odebrali jako sygnał do częściowej realizacji zysków z ostatnich wzrostów na głównej parze walutowej. W efekcie kurs EUR/USD zawrócił z wysokich poziomów i dziś rano znajdujemy się na 1,3670. Innym czynnikiem, który mógł mieć wpływ na taki obrót spraw jest dzisiejsza decyzja amerykańskiego banku centralnego odnośnie stóp procentowych, a dokładniej mówiąc komunikat ogłaszany razem z tą decyzją. Już od dłuższego czasu inwestorzy wyczekują na stanowcze stwierdzenie, że w najbliższych miesiącach należy spodziewać się podwyżki stopy w USA i tuż przed ogłoszeniem decyzji FED oczekiwania te wspomagają walutę amerykańską. Jednak warto zauważyć, że jak do tej pory takie stanowcze stwierdzenie nie padło i tak może być również i tym razem.

Nastroje nie sprzyjały złotemu

Polska waluta nie może zaliczyć wczorajszego dnia do udanych. Osłabienie złotego było widoczne szczególnie na parze USD/PLN, której kurs wzrósł o prawie 3 grosze. Było to głównie spowodowane zachowaniem głównej pary walutowej, ale po części również opublikowanym poziomem inflacji w Polsce, która wyniosła 2,9% r/r, czyli poniżej oczekiwań. Z kolei kurs EUR/PLN zachowywał się nieco spokojniej i dziś rano znajduje się na poziomie 3,8910. W dniu dzisiejszym pojawią się kolejne dane z Polski, ale nie powinny one mieć większego wpływu na naszą walutę.

Dziś decyzja FED

Dzisiejszy dzień przyniesie inwestorom sporą liczbę nowych danych makro. Pierwsze z nich pojawią się o godzinie 11:00 i będą dotyczyły niemieckiego indeksu ZEW oraz inflacji CPI ze Strefy Euro. W przypadku indeksu ZEW spodziewany jest odczyt na poziomie 43,7 pkt, czyli nieco mniej niż poprzednie 45,1 pkt. Natomiast w inflacja spodziewana jest na poziomie 0,9% r/r, a zatem nieznacznie niżej niż 1% w poprzednim miesiącu. Następnie o 13:30 poznamy dane z amerykańskiego rynku nieruchomości. Z jednej strony będzie to liczba wydanych pozwoleń na budowę (ma spaść z 622 tys do 610 tys obecnie), a z drugiej liczba rozpoczętych budów (w tym wypadku spodziewany jest odczyt 570 tys, podczas gdy poprzednio było to 591 tys). Na godzinę 14:00 zaplanowano publikację danych dotyczących dynamiki przeciętnego wynagrodzenia w Polsce. Rynek oczekuje, że wyniesie ona 2,6% r/r, czyli wyraźnie więcej niż poprzednie 0,5%. Jednak najważniejsza wiadomość w dniu dzisiejszym pojawi się dopiero o 19:15. Wówczas inwestorzy poznają decyzję FED odnośnie stóp procentowych w USA. Najprawdopodobniej stopy pozostaną nadal bez zmian, ale to na komunikacie po tej decyzji skupi się uwaga inwestorów.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Raport popołudniowy

Dolar słabszy przed decyzją FED

Panowały bardzo dobre nastroje

Mimo zapowiadającego się kiepsko poranka dzisiejsza sesja okazała się bardzo dobra dla byków. Jeszcze przed południem na rynek napłynęły lepsze od oczekiwań dane z Niemiec o indeksie ZEW, który zanotował mniejszy od prognoz spadek. Ponadto delikatnie lepsze okazały się być popołudniowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości o liczbie wydanych pozwoleń oraz rozpoczętych budów. To wszystko sprawiało, że inwestorzy zapomnieli o wczorajszych spadkach i kupowali wspólną walutę, dzięki czemu kurs EUR/USD zanotował wyraźny wzrost powyżej 1,3750. Warto pamiętać, że dziś wieczorem czeka nas jeszcze ogłoszenie decyzji FED odnośnie stóp procentowych w USA, co może mieć znaczący wpływ na zachowanie inwestorów.

Mocne spadki par złotowych

Zdecydowana poprawa nastrojów inwestorów europejskich pomogła najpierw zatrzymać przecenę złotego, a następnie wyraźnie umocnić naszą walutę. Było to szczególnie widoczne na parze USD/PLN, która jak zwykle dużo bardziej reagowała na zmiany kursu EUR/USD. Para USD/PLN zanotowała spadek poniżej poziomu 2,82, a kurs EUR/PLN poniżej 3,88. Pomogły w tym dane z polskiej gospodarki dotyczące dynamiki przeciętnego wynagrodzenia, która wzrosła mocniej od oczekiwań, bo do poziomu 2,9% r/r (spodziewano się 2,6%). Tuż po godzinie 16:00 nastroje nadal sprzyjały polskiej walucie.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 15 marca 2010

Tagi: ,

Analiza rynkowa 15 marca 2010

Dodane 19 marca 2010 przez Administrator

Raport poranny

Czy złoty osiągnie w tym tygodniu nowe rekordy?

Kolejny atak na 1,38?

Główna para walutowa od kilku dni próbuje iść w górę. Skutecznym, jak do tej pory ograniczeniem był poziom 1,3775. Na rozpoczęcie pierwszej sesji tego tygodnia znajdowaliśmy się nieznacznie poniżej tego pułapu, jednak widać ruchy wzrostowe, więc prawdopodobnie i dzisiaj nastąpi testowanie wyżej wymienionego oporu. Spory wpływ na zachowanie głównych walut mogą mieć dzisiejsze publikacje makro. W miniony weekend Komisja Europejska zdementowała informacje prasowe o tym, że zapadła zgoda w sprawie pomocy finansowej dla Grecji. Spekulacje te opublikował brytyjski Guardian, twierdząc, że kwota pomocy może sięgnąć 25 mld EUR.

Próba aprecjacji złotego

W godzinach porannych pary złotowe delikatnie spadają. USD/PLN znalazł się na 2,8230, natomiast EUR/PLN dotarł do 3,8820. Umacnianie naszej waluty jest po części uwarunkowane zachowaniem głównej pary walutowej. Dopóki EUR/USD wykazuje chęci wzrostu, równie długo można się spodziewać, że polskie pary będą spadały. Może to zaowocować osiągnięciem nowych lokalnych minimów. Od pewnego czasu każdy kolejny tydzień przynosił coraz niższe poziomy, jednak w tym ostatnim były widoczne pierwsze symptomy odreagowania. Mimo, że ciągle jesteśmy w trendzie spadkowym, nie należy zapominać o możliwości lekkiej korekty.

Co nas dzisiaj czeka?

Nowy tydzień zaczniemy od sporej ilości informacji makroekonomicznych. Jedyną wiadomością z Polski będzie inflacja CPI, którą prognozuje się na 3% r/r, czyli mniej niż w ostatnim okresie, kiedy było to 3,6% r/r. Pozostałe dane napłyną ze Stanów Zjednoczonych. Indeks NY Empire State ma spaść do 21,45 pkt. w porównaniu z poprzednią wartością 24,91 pkt. Dynamika produkcji przemysłowej ma wynieść -0,1% m/m. Wcześniej odnotowano wzrost o 0,9% m/m. Dowiemy się także jaki będzie napływ kapitałów długoterminowych. Poprzedni odczyt był równy 63,3 mld USD, natomiast teraz oczekuje się 50 mld USD.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Raport popołudniowy

Znaczny spadek napływu kapitałów długoterminowych

EUR/USD idzie w dół

Spośród dzisiejszych publikacji najbardziej rozbieżny od prognoz okazał się napływ kapitałów długoterminowych w USA. Rynek spodziewał się tu spadku z 63,3 mld USD do 50 mld USD, jednak faktyczny odczyt wyniósł tylko 19,1 mld USD. Pozostałe dane były nieco bardziej zbliżone do szacunków. Pozytywnie wypadł indeks NY Empire State, który wyniósł 22,86 pkt., podczas gdy rynek oczekiwał jedynie 21,45 pkt. Lepsza od szacunków okazała się także produkcja przemysłowa w USA. Odczyt wskazał 0,1% m/m, a prognoza mówiła o -0,1% m/m. Główna para walutowa przejawia dziś tendencję spadkową. Po dotarciu do oporu 1,3775, nastąpiło odbicie i w ciągu dnia obserwowaliśmy kolejne niższe poziomy. Na zakończenie sesji kurs znalazł się w okolicy 1,37.

Złoty coraz częściej się osłabia

W ciągu ostatnich sesji kilkukrotnie oglądaliśmy osłabianie polskiej waluty. Podobny scenariusz miał miejsce i dzisiaj. Para EUR/PLN powędrowała jeszcze przed południem powyżej poziomu 3,90. Końcówka dnia wiązała się jednak z lekkim odreagowaniem i zejściem do 3,8920. Analogicznie wyglądała sytuacja w przypadku USD/PLN, który po wzroście do 2,8460 ostatecznie zakończył sesję przy 2,840. Polska gospodarka została dziś skomentowana przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Uważa on, że złoty powinien być w najbliższym czasie dosyć stabilny, a podwyżka stopy procentowej jest mało prawdopodobna. Podniesiono także prognozę wzrostu PKB za rok 2010 do 2,75%.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Raport tygodniowy 8-12 marca 2010

Raport tygodniowy 8-12 marca 2010

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Tydzień ubogi w dane makro

Początek tygodnia w oczekiwaniu

Pierwsze trzy dni tego tygodnia nie zawierały żadnych istotnych publikacji makroekonomicznych. Wszelkie wiadomości fundamentalne pochodziły z mniejszych gospodarek i nie miały większego znaczenia w skali globalnej. Owocowało to umiarkowanym napięciem i niepewnością w oczekiwaniu na pierwsze dane, które miały miejsce dopiero w czwartek.

Lekki optymizm z Grecji

Grecja ogłosiła w tym tygodniu w swoim raporcie, że robi wszystko, aby plany redukcji budżetu okazały się skuteczne. Dodała także, że w działaniach rządu nie ma żadnego poślizgu, a nawet można zaobserwować szybszą realizację celów niż to sobie wcześniej założono. Na rynek napłynęła także informacja, że w pierwszych dwóch miesiącach 2010 roku spadł deficyt budżetowy, wzrosły dochody i spadły wydatki. Widoczne są także działania greckiego premiera, który spotyka się z przedstawicielami najważniejszych gospodarek, aby dyskutować sprawę greckiego kryzysu oraz prosić o korzystne warunki dotyczące oprocentowania obligacji skarbowych. Grecja nigdy nie poprosiła o dofinansowanie, jednak chciałaby aby inne kraje nie wymagały od niej ekstremalnie wysokiego oprocentowania obligacji.

Lepsza sprzedaż i produkcja

Pozytywne dane napłynęły na rynek ostatniego dnia tygodnia. Produkcja przemysłowa w Strefie Euro wyniosła 1,4% r/r, co było lepszym wynikiem od prognoz i odczytuu za poprzedni okres. Analitycy spodziewali się spadku produkcji o 1,9%, tymczasem nastąpił wzrost. Równie dobre nastroje były po odczycie sprzedaży detalicznej w USA. Tutaj także oczekiwano, że sprzedaż spadnie, jednak wzrosła o 0,3% m/m.

Nieznacznie gorsze dane z rynku pracy

Liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych w tym tygodniu była wyższa o 2 tys. od oczekiwań i wyniosła 462 tys. jest to jednak wynik niższy niż w poprzednim okresie. Tego samego dnia dowiedzieliśmy się, że bilans handlu zagranicznego w USA wyniósł -37,29 mld USD, podczas gdy prognoza wskazywała na -41 mld USD. Gorszy od oczekiwań był publikowany an koniec piątkowej sesji indeks Uniwersytetu Michigan, który wyniósł 72,5 pkt.

Wypowiedzi członków RPP

Pierwsze komentarze dotyczące polskiej waluty pojawiły się we wtorek. Najpierw Andrzej Bratkowski poinformował, że możliwe jest utrzymanie stóp procentowych w tym roku na niezmienionym poziomie. Wcześniej wielokrotnie słyszeliśmy o ewentualnych podwyżkach w drugiej części roku. Kolejną opinię wyraził Andrzej Rzońca, który stwierdził, że dla gospodarki bardzo ważne jest to, abyśmy uniknęli dalszej aprecjacji złotego. Informacje te poskutkowały mocnym wybiciem par złotowych, które jednak zostało zredukowane na koniec dnia. Podobny scenariusz miał miejsce w środę po wypowiedzi Sławomira Skrzypka odnośnie tego, że aktualna sytuacja złotego na rynku walutowym i taka mocna aprecjacja nie jest uzasadniona fundamentalnie.

Podwyższona prognoza PKB

Bank Światowy podniósł prognozę PKB dla Polski na rok 2010 z 2,2% do 2,5-3%. Decyzja ta była uzasadniona tym, że gospodarka naszego kraju wyróżnia się na tle Unii Europejskiej oraz tym, że wzrastają inwestycje kapitałowe. Prognoza ta szybko została skomentowana przez Sławomira Skrzypka, który stwierdził, że wzrost gospodarczy może być jeszcze większy i wynieść 3,1%. Takie informacje na pewno ustawiły polską gospodarkę i walutę w dobrym świetle.

Osłabianie dolara

Główna para walutowa utrzymywała w tym tygodniu tendencję wzrostową. Początek wskazywał na chęć zejścia na niskie poziomy. Dwukrotnie testowane było wsparcie 1,3540, jednak za każdym razem okazywało się ono skuteczne. W końcówce tygodnia dolar dostał wyraźnej zadyszki i kurs EUR/USD dotarł tuż pod 1,38.

Spore wahania par złotowych

Polskie pary walutowe cechowała w minionym tygodniu duża zmienność, która w znaczącej mierze spowodowana była wypowiedziami członków Rady Polityki Pieniężnej. Szczególnie widoczne było to na USD/PLN. Tydzień zaczął się od 2,8270, szybko dotarliśmy do 2,8780. Kolejne dni to także kilkugroszowe wzrosty i spadki. Ostatecznie na koniec tygodnia kurs znalazł się na 2,8270, czyli dokładnie tam, gdzie był w poniedziałek rano. W przypadku EUR/PLN wahania także były spore, a najniższe i najwyższe poziomy tego tygodnia to odpowiednio 3,8586 i 3,9105. Ostatecznie na koniec piątkowej sesji znalazł się na 3,8850, co w ujęciu całego tygodnia jest dwugroszowym osłabieniem złotówki. Niewielkie znaczenie na zachowanie polskiej waluty miała w tym tygodniu publikacja dotycząca salda rachunku bieżącego, które wyniosło -710 mln EUR.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 12 marca 2010

Tagi: ,

Analiza rynkowa 12 marca 2010

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Raport poranny

Chwilowa konsolidacja rynku

Dolar traci w sesji amerykańskiej

Po wczorajszych publikacjach makro, sesja amerykańska przyniosła osłabienie dolara i wzrost kursu EUR/USD do 1,37. Korekcyjna fala delikatnych wzrostów dotarła do górnego ograniczenia spadkowego kanału trendowego, co mogłoby być dobrym miejscem do odwrócenia sytuacji i kontynuowania dalszych spadków w średnim terminie. Dzisiejszy poranek wskazuje, że kurs głównej pary walutowej faktycznie delikatnie spada, jednak ten ruch jest minimalny i na razie niewiele znaczy. Bardziej miarodajne wnioski będzie można wyciągnąć dopiero po zamknięciu sesji i w następnych dniach.

Złoty ciągle się broni

Próby osłabiania złotego w ostatnich dniach zawsze kończą się powrotem kursów na niższe poziomy. Taki scenariusz miał miejsce i wczoraj. W ciągu dnia obserwowaliśmy silne wzrosty na parach złotowych, jednak po zakończeniu sesji europejskiej następowało odreagowanie i odrabianie strat przez polską walutę. USD/PLN po osiągnięciu poziomu 2,8690 spadł na 2,8450, gdzie rozpoczyna dzisiejszy dzień. Podobnie EUR/PLN, po wzrostach do 3,91 ostatecznie znalazł się na 3,8950.

Co nas dzisiaj czeka?

Po spokojnym początku tygodnia, nareszcie napłynie na rynek kilka publikacji makroekonomicznych, zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i z Europy. Pierwszą wiadomością będzie produkcja przemysłowa w Strefie Euro, która szacowana jest na -1,9% r/r. W poprzednim okresie wyniosła
-5% r/r. Po południu poznamy dane z Polski i dowiemy się jakie będzie saldo rachunku bieżącego. Rynek spodziewa się odczytu -636 mln EUR, podczas gdy poprzednio było to -1034 mln EUR. Na zakończenie dnia opublikowane zostanę informacje zza oceanu. Pierwszą z nich będzie sprzedaż detaliczna w USA, którą prognozuje się na -0,2% m/m. Wcześniejszy jej odczyt wskazał 0,5% m/m. Dowiemy się także jaka będzie wartość indeksu Uniwersytetu Michigan, jednak analitycy oczekują, że pozostanie on na takim samym poziomie, jak ostatnio, czyli 73,6 pkt.

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 11 marca 2010

Tagi: ,

Analiza rynkowa 11 marca 2010

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Raport poranny

Oczekiwanie na dane makro dobiega końca

EUR/USD delikatnie w dół

Główna para walutowa dotarła wczoraj do oporu na 1,3660. Kurs zatrzymał się w tym miejscu i od tego momentu obserwowaliśmy bardzo delikatne spadki. Na rozpoczęcie sesji europejskiej EUR/USD wyniósł 1,3630. Kluczowe znaczenie dla najważniejszych walut będą miały dzisiejsze dane makroekonomiczne. Gdyby dolar dalej się umacniał, to warto zwrócić uwagę na wsparcie 1,3540, od którego w ciągu ostatnich dni kilkukrotnie następowało odwrócenie.

Złoty słabnie na otwarcie

Polska waluta wyraźnie słabnie od wczorajszego popołudnia i wypowiedzi Sławomira Skrzypka odnośnie tego, że sytuacja złotego na rynku walutowym nie ma swojego uzasadnienia w fundamentach. Wzrosty par złotowych są kontynuowane także dzisiaj rano i kurs EUR/PLN znalazł się w okolicy 3,89, natomiast USD/PLN na 2,8530. O ile nic nie wpłynie na zmianę nastrojów, możemy być świadkami powrotu na trochę wyższe poziomy.

Co nas dzisiaj czeka?

Dzisiejszego dnia poznamy pierwsze istotne publikacje makroekonomiczne tego tygodnia. Napłyną one ze Stanów Zjednoczonych i będą to bilans handlu zagranicznego, który prognozowany jest na -41 mld USD (poprzednio -40,18 mld USD) oraz liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, która ma wynieść 460 tys. W poprzednim tygodniu ilość wniosków była równa 469 tys. Z uwagi na to, że będą to pierwsze informacje fundamentalne w tym tygodniu, a rynek czekał na nie kilka dni, to tym większe może być ich znaczenie.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 10 marca 2010

Tagi: ,

Analiza rynkowa 10 marca 2010

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Raport popołudniowy

Wzrosty kursów po wypowiedzi Skrzypka

Odbicie EUR/USD od wczorajszego minimum

Notowania EUR/USD spadały na początku dnia i zatrzymały się na poziomie 1,3540. Było to wsparcie, które okazało się skuteczne wczoraj, a także kilka dni temu. Podobnie dzisiaj byliśmy świadkami odbicia od tego poziomu, a kurs głównej pary walutowej dotarł do 1,3620. Dzisiejsze kalendarium makroekonomiczne było puste, podobnie jak w pierwszych dwóch dniach tego tygodnia. Na rynek dotarły jednak informacje z Grecji, która twierdzi w swoim raporcie, że postępuje zgodnie z planami redukcji budżetu, a w ich działaniach nie ma żadnego poślizgu, a nawet widoczna jest szybsza niż to zakładano realizacja postawionych sobie celów. Mogło to poprawić stabilność wspólnej waluty i spowodować wzrosty kursu w ciągu dnia. Ostatecznie, na koniec sesji EUR/USD wyniósł 1,3630.

Sytuacja rynkowa nie odpowiada fundamentom

Polskie pary walutowe, podobnie jak wczoraj, cechowała duża zmienność i dramaturgia. Dzień zaczął się od delikatnych wzrostów, jednak widać było napięcie wśród inwestorów, gdyż kursy szybko spadły do niskich poziomów. USD/PLN zmalał z 2,86 do 2,83, natomiast EUR/PLN spadł z 3,88 do 3,8550, co było najniższym poziomem od 15 miesięcy. Na ponad godzinę przed zakończeniem sesji europejskiej pojawił się komentarz Sławomira Skrzypka, który stwierdził, że aktualna sytuacja złotego na rynku walutowym nie jest uzasadniona fundamentalnie. Po takiej wypowiedzi zaobserwowaliśmy szybkie wzrosty par złotowych i USD/PLN wzrósł do 2,8470, a EUR/PLN do 3,8770.

Jacek Trzcinski

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 22 grudnia 2009

Tagi: , , ,

Analiza rynkowa 22 grudnia 2009

Dodane 22 grudnia 2009 przez Redaktor

Raport poranny

Niedźwiedzie nadal panują na rynku

Bez zmiany trendu

Wczorajsza sesja europejska przyniosła wyraźne wzrosty głównej pary walutowej, co dało nadzieje bykom, że Trend umacniający walutę amerykańską dobiegł już końca. Więcej

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 16 grudnia 2009

Tagi: , , ,

Analiza rynkowa 16 grudnia 2009

Dodane 16 grudnia 2009 przez Redaktor

Raport poranny

Siła dolara utrzymuje się

Bernanke rozstrzygnie co dalej Więcej

Komentarzy (0)

Analiza rynkowa 14 października 2009

Tagi: , , ,

Analiza rynkowa 14 października 2009

Dodane 14 grudnia 2009 przez Redaktor

Analiza rynkowa

Po wyprzedaży euro pojawiła się  korekta

Lepsze nastroje na początek

Piątkowe dane ze Stanów Zjednoczonych okazały się być znacznie lepsze od prognoz rynkowych, co wywołało po raz kolejny silną falę spadków na głównej parze walutowej. Inwestorzy kupowali dolara z nadzieją, że ostatnie dane skłonią FED do bardziej jastrzębiego tonu w sprawie stóp procentowych. Natomiast dziś w nocy napłynęły nowe informacje dotyczące Dubaju. Okazało się, że Abu Dhabi zapewniło środki na spłatę dzisiejszej transzy długu przez Dubai. Ponadto w Japonii opublikowano nieco lepsze dane, dlatego nastroje inwestorów są obecnie lepsze niż w piątkowe popołudnie. Aktualnie kurs EUR/USD wynosi 1,4675.

Niższe poziomy na parach złotowych

Na dobrych danych oraz widocznej poprawie nastrojów korzysta oczywiście polska waluta. Jest to widoczne szczególnie w przypadku pary USD/PLN, która w wyniku piątkowego spadku pary EUR/USD zanotowała wzrost nawet do poziomu 2,8481. Aktualnie jednak znajduje się niżej, bo w pobliżu poziomu 2,8150. Natomiast kurs EUR/PLN ponownie odbił się od oporu na 4,15 i teraz znajduje się około 2 grosze niżej. W tym tygodniu napłynie kilka informacji z polskiej gospodarki, ale ich znaczenie może być zagłuszone przez ważne dane ze świata.

Skromne kalendarium

Początek nowego tygodnia przyniesie jedynie jedną publikację makro, która pojawi się o godzinie 11:00 i będzie pochodziła ze Strefy Euro. Poznamy wówczas dynamikę produkcji przemysłowej, której aktualny odczyt według prognoz ma wynieść -10,9% r/r, podczas gdy poprzedni odczyt wyniósł -12,9%. Zatem wiadomość ta może pomagać kupującym wspólną walutę.

Raport popołudniowy

Niewielkie zmiany w ogólnej sytuacji

Lekko słabsze dane z Europy

Dzisiejsza sesja nie obfitowała w istotne publikacje makroekonomiczne, ale i tak obserwowaliśmy zmienność na przyzwoitym poziomie. Początkowo przewagę mieli kupujący wspólną walutę. Dzięki temu kurs EUR/USD odbił się od okolic poziomu 1,46 i zanotował maksimum na poziomie 1,4685. Jednak druga część sesji europejskiej nie była już tak dobra dla euro, ponieważ nastroje nieco się popsuły. Stało się tak do pewnego stopnia za sprawą publikacji danych ze Strefy Euro, gdzie dynamika produkcji przemysłowej wyniosła -11,1% r/r, czyli lekko poniżej prognoz rynkowych. W reakcji część inwestorów zaczęła realizować zyski z porannych wzrostów, dlatego kurs zanotował spadek. Kolejne godziny to raczej okres stabilizacji, dlatego pod koniec sesji kurs EUR/USD wynosił 1,4639.

Poziom 4,15 na EUR/PLN pokonany

Dzisiejszej sesji do udanych na pewno nie zaliczy polska waluta. Wprawdzie jeszcze przed godziną 9:00 kurs EUR/PLN notował spadki, ale kurs USD/PLN znajdował się wówczas już powyżej poziomu otwarcia. Co więcej, mimo wzrostów na głównej parze USD/PLN stopniowo przesuwał się coraz wyżej. Z kolei do euro nasza waluta zaczęła osłabiać się chwilę po otwarciu polskich banków. W trakcie sesji inwestorzy długo walczyli z oporem na poziomie 4,15, ale ostatecznie udało im się go przebić, dlatego nie można obecnie wykluczyć dalszego osłabienia złotego. Aktualnie kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,1550, a USD/PLN 2,8373, co oznacza nieznaczne straty naszej waluty.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl


Komentarzy (0)


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie