Archiwum | Dotacyjne ABC

Partnerstwo już bez prokuratora

Partnerstwo już bez prokuratora

Dodane 20 maja 2010 przez Administrator

Z szacunków Centrum PPP wynika, że w Polsce przygotowywanych jest 130 projektów w tej formule. Administracja powoli przełamuje strach przed nowym sposobem finansowania publicznych inwestycji.

Partnerstwo już bez prokuratora

Partnerstwo publiczno- prywatne jako jedna z metod realizacji inwestycji i dostarczania usług publicznych zaczyna w naszym kraju odgrywać coraz istotniejszą rolę. Wraz z rozwojem cywilizacyjnym i gospodarczym kraje demokratyczne gospodarki rynkowej stają przed obliczem coraz większych wyzwań inwestycyjnych, a to w połączeniu z silnym ograniczeniem wielkości funduszy publicznych i rosnącymi oczekiwaniami społeczeństw co do jakości usług publicznych, najczęściej doprowadza do zaniechań w realizacji wielu przedsięwzięć, bądź też ich prywatyzacji.
W wielu przypadkach jednak zakres stosowania prywatyzacji jest mocno ograniczony. Z powodów nie tylko politycznych (brak przyzwolenia społecznego), lecz również ze względu na racjonalność ekonomiczną – nie wszystkie rodzaje zadań publicznych są w stanie przynieść inwestorom korzyści gospodarcze. PPP nie jest prywatyzacją, lecz ją zastępuje. W partnerstwie publiczno – prywatnym urynkawia się bowiem jedynie proces świadczenia konkretnej usługi – odpowiedzialność za jakość i poziom jej dostępności pozostaje nadal domeną władzy publicznej. Tym samym PPP wypełnia istniejącą lukę, pozwalając realizować przedsięwzięcia, które w innym przypadku nie zostałyby zrealizowane.

Administracji szybciej się uczy

W 2005 roku przyjęto pierwszą ustawę o PPP, lecz ze względu na zbyt restrykcyjne zapisy prawne oraz nieprzychylność władzy centralnej przede wszystkim – okazała się ona fiaskiem. Niedawno minął rok od wejścia w życie nowej ustawy o partnerstwie publiczno – prywatnym, można zatem pokusić się o wstępną analizę stanu faktycznego. Czy rzeczywiście zmiana założeń prawnych i liberalizacja przepisów ośmieliła władzę publiczną do stosowania PPP i przyczyniła się do wzrostu ilości projektów przeznaczonych do realizacji w tej formule.

Z danych Ministerstwa Gospodarki wynika, iż w 2009 roku ukazało się ponad 40 ogłoszeń o PPP bądź koncesji na łączną wartość ok. 7 mld zł.

Ponadto, ze wstępnych szacunków Centrum PPP wynika, iż takich projektów może być znacznie więcej – mowa nawet o ponad 130 przedsięwzięciach o łącznej wartości ponad 20 mld zł – gdyby uwzględniono te projekty, które podmioty publiczne chciałyby zrealizować w PPP, a które z różnych względów (głównie braku inwestora) nie zostały ogłoszone, bądź ogłoszenia takie anulowano. W porównaniu do starej ustawy, pod rządami której nie został zrealizowany żaden projekt PPP, rysuje się widoczna tendencja wzrostowa. Poza zmianą uwarunkowań prawnych, znaczną rolę odegrały również inne aspekty, które przyczyniły się do rozwoju idei partnerstwa. Obserwuje się nieustanny wzrost wiedzy i świadomości administracji publicznej. Nie bez znaczenia jest również rosnąca wola polityczna i poparcie ze strony rządu. Jednak niedocenianym, a bardzo istotnym wpływem jest zmiana mentalności i podejścia do PPP – zamiast czwartego „P” w postaci prokuratora, coraz częściej słyszy się o czwartym „P” jako poprawności. Poprawnie zrealizowany projekt PPP jest bowiem kluczem do oszczędności i lepszej jakości usług publicznych – w przeciwnym wypadku nie pozostaje niczym innym niż nieudanym eksperymentem.

Nie należy jednak popadać w zbytni entuzjazm – Polska nadal znajduje się na szarym końcu rankingu posiłkowania się tym instrumentem. Pomimo stosunkowo przyjaznych regulacji prawnych i stałego upowszechniania wiedzy na temat PPP, wciąż brak jest projektów pilotażowych, dobrych praktyk i wypracowanych procedur w zakresie jego stosowania. Widać już natomiast pierwsze jaskółki, chociażby Centrum Haffnera w Sopocie. Jak wiadomo wszakże, jedna jaskółka wiosny jeszcze nie czyni. Ciągłe udoskonalanie i poszukiwanie najlepszych rozwiązań jest elementem współczesnego życia gospodarczego, należy więc zastanowić się, w którym kierunku winna iść promocja narzędzia, jakim jest PPP, aby takich projektów było więcej.

Warunki konieczne i dostateczne

Z doświadczeń międzynarodowych wynika, iż do spełnienia jest szereg warunków koniecznych i dostatecznych, by PPP mogło sprawnie funkcjonować. Oprócz woli politycznej i aktywnego wsparcia ze strony struktur władzy wykonawczej oraz stabilnych i przyjaznych regulacji prawnych, do warunków koniecznych należą również przewidywalna sytuacja makroekonomiczna oraz odpowiedzialność i solidność partnerów. Od sektora publicznego oczekuje się gotowości i dojrzałości organizacyjno-kompetencyjnej do realizacji inwestycji przy udziale partnera prywatnego, od tego ostatniego natomiast, by był rzetelny i wiarygodny. O tyle, o ile warunki konieczne są w zasadzie spełnione, o tyle zdecydowana większość warunków dostatecznych już nie. A do nich należy przede wszystkim opracowanie strategii wykorzystania i programu popularyzacji partnerstwa publiczno – prywatnego, określenie preferowanych obszarów jego stosowania, oraz opracowanie pożądanych standardów zachowań i wzorców dobrych praktyk. Podstawowym zadaniem jest więc obecnie wypełnienie warunku przybliżenia wiedzy na temat PPP oraz opracowania strategii upowszechniania tego narzędzia, wraz z całą infrastrukturą instytucjonalno – programową pozwalającą na zarządzanie realizacją tej strategii.

Strategia (polityka) stosowania PPP na szczeblu krajowym winna uwzględniać następujące elementy:

- Zadanie przygotowania strategii upowszechniania PPP – m.in. określenie preferowanych dziedzin, w których PPP może mieć zastosowanie, koordynacja, monitoring i nadzór nad realizacją strategii. Owa strategia winna leżeć w gestii międzyresortowego zespołu ekspertów – Powołanie którego pozostawia się zainteresowanym ministerstwom – pod przewodnictwem Ministerstwa Gospodarki oraz, w przyszłości, koordynującego realizację projektów PPP w kraju

- Określenie kryteriów wyboru kierunków stosowania PPP. Odpowiedzialnością Ministerstwa Finansów – ze względu na ścisły związek z rozmiarem długookresowych, finansowych zobowiązań publicznych – winno być potwierdzenie korzystności ekonomicznej metody PPP w danych projektach, natomiast ich skuteczności – odpowiedzialnością Ministerstwa Gospodarki. Tego ostatniego ze względu na ścisły związek z zapewnieniem podstaw zrównoważonego wzrostu gospodarczego.

Instytucje wspierające PPP

Ponadto postuluje się uruchomienie na szczeblu krajowym czterech typów instytucji obsługujących w imieniu władzy publicznej realizację strategii rozwoju PPP w Polsce. Pierwsza z nich oceniałaby korzystność wyboru formuły PPP – Ministerstwo Finansów bądź BGK, zadaniem drugiej byłoby natomiast koordynowanie, a w dłuższym okresie, wykonywanie strategii wykorzystania PPP dla realizacji usług publicznych (zespół międzyresortowy). Istotne jest również powołanie instytucji przygotowującej projekty PPP bezpośrednio realizowane na szczeblu centralnym (zainteresowane ministerstwa i agencje), oraz promującej wiedzę, standardy dobrych praktyk i monitorującej realizację i funkcjonowanie projektów PPP. Opracowanie programu upowszechniania partnerstwa publiczno – prywatnego winno uwzględniać przygotowanie szkoleń, warsztatów, konferencji, podręczników i informatorów czy studiów podyplomowych . Niezwykle istotne jest również uruchomienie bazy danych projektów PPP realizowanych w Polsce oraz stworzenie platformy umożliwiającej porozumiewanie się podmiotów publicznych z partnerami prywatnymi. Zadaniem władz winno być również stałe monitorowanie rozwoju inwestycji w ramach PPP i na tej podstawie przygotowywanie propozycji zmian regulacji prawnych. Wiąże się z tym przeznaczenie, z budżetu centralnego, środków na finansowanie wyżej opisanego systemu działań państwa w zakresie upowszechnienia PPP w Polsce, co jest konieczne do powodzenia wymienionych działań.

Powyższe zbiory warunków, zarówno koniecznych, jak i dostatecznych dotrzymywane są w krajach, w których PPP rozwija się bez przeszkód i stanowi jedną z szerzej stosowanych form realizacji procesów świadczenia usług publicznych. Rozmaicie rozkładają się natomiast preferencje w zakresie stosowania PPP – w zależności od potrzeb inwestycyjnych danego kraju. Przykładowo w Wielkiej Brytanii – szkoły, szpitale, więzienia, w Niemczech – szkoły, szpitale, w Irlandii – szkoły, zarządzanie odpadami: jednak we wszystkich krajach obserwuje się spójną i świadomą strategię, wprowadzoną przez władze wykonawcze, a wyznaczającą preferowane kierunki działań dla władzy wszystkich szczebli. W krajach przodujących w PPP istnieją również profesjonalne jednostki koordynujące odpowiedzialne za programowanie, nadzór i promocję tej formy działania, które ściśle współpracują zarówno z władzami publicznymi jak i sektorem prywatnym. W Polsce takich instytucji brak – dlatego PPP wciąż pozostaje instrumentem rzadko wykorzystywanym, choć w porównaniu do wcześniejszych doświadczeń – sytuacja jest niewątpliwie lepsza. Wprawdzie wiedza praktyczna z zakresu PPP wśród władz jest wciąż niewielka, a wola polityczna ogranicza się częściej do deklaracji niż rzeczywistego działania, to spełniamy w zasadzie pozostałe warunki konieczne. Palącym problemem, przed którym stoi obecnie nasz kraj jest spełnienie warunku upowszechniania wiedzy na temat PPP, a co za tym idzie opracowanie strategii promocji tego narzędzia, wraz z rozbudową niezbędnej infrastruktury instytucjonalno – programowej, która pozwoliłaby na sprawne zarządzanie jej realizacją w Polsce.

Aleksandra Furyk
Fundacja Centrum PPP

Komentarzy (0)

JEREMIE

JEREMIE

Dodane 20 maja 2010 przez Redaktor

czyli nowa oferta dla przedsiębiorców Więcej

Komentarzy (0)

Leasing w funduszach

Leasing w funduszach

Dodane 19 maja 2010 przez Administrator

czyli kilka słów o brzydszej siostrze kredytu Więcej

Komentarzy (0)

39 nowych firm opuściło  „mury” Szkoły Przedsiębiorczości UJ.

39 nowych firm opuściło „mury” Szkoły Przedsiębiorczości UJ.

Dodane 19 marca 2010 przez Administrator

Projekt „Szkoła Przedsiębiorczości UJ – Innowacje i biznes” realizowany od jesieni 2008 r przez dwie jednostki Uniwersytetu Jagiellońskiego: Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu (CITTRU) oraz Wszechnicę UJ, pozwolił urzeczywistnić marzenie o własnej firmie 50 młodym biznesmenom.

Do trzech kolejnych edycji projektu zgłosiło się ponad 700 kandydatów, spośród których komisja rekrutacyjna wybrała 108 uczestników – autorów najciekawszych pomysłów na biznes. Każdy z nich przeszedł kompleksowe szkolenia dotyczących m.in.: zarządzania firmą, marketingu, PR, prawa i uczestniczył w cyklu spotkań z doradcami. Na koniec dopracowane pod okiem specjalistów biznesowe pomysły prezentowane były przed jury konkursów na najlepszy biznesplan, w którym stawką była bezzwrotna dotacja w kwocie do 40 000 zł. Ostatecznie spośród kilkudziesięciu zakwalifikowanych pomysłów wybranych zostało 39 najlepszych. Łączna wartość przyznanych dotacji wyniosła 1 714 865 zł, co pozwoliło zaistnieć na rynku 31 jednoosobowym działalnością gospodarczym i 8 spółkom.

W grupie laureatów znalazły się firmy oferujące innowacyjne produkty, technologie jak również usługi edukacyjno – szkoleniowe, architektoniczno – projektowe czy nietypowe oferty na spędzanie wolnego czasu. Nowe firmy dedykują swoje produkty zarówno klientom biznesowym (krajowym i zagranicznym) jak również indywidualnym. Szczegółowe informację na temat finalistów projektu znaleźć można na stronie: www.szkolaprzedsiebiorczosci.uj.edu.pl.

Projekt potrwa jeszcze do stycznia 2011 r. Rekrutacja do części szkoleniowo – doradczej, w której najlepsi mogli zyskać dotacje finansowe została zakończona. Wszystkich zainteresowanych tematyką serdecznie zapraszamy do udziału w wydarzeniach promujących szeroko pojętą przedsiębiorczość: konkursie na fotoreportaż „Młodzi =Przedsiębiorczy?” (kwiecień/czerwiec 2010) oraz Dniu Przedsiębiorczości UJ (listopad 2010).

Więcej informacji: www.szkolaprzedsiebiorczosci.uj.edu.pl

Informacja dla mediów (prosimy o niepublikowanie na stronach www):

Edyta Giżycka

Specjalista ds. promocji

e-mail: edyta.gizycka@uj.edu.pl,

tel.: (012) 663 38 36

Komentarzy (0)

Zostań kobietą sukcesu

Tagi: , ,

Zostań kobietą sukcesu

Dodane 19 marca 2010 przez Administrator

InBIT Sp. z o.o. Biuro Projektu w Łodzi zaprasza bezrobotne kobiety z pow. tomaszowskiego, łaskiego, wieruszowskiego, opoczyńskiego, łęczyckiego, radomszczańskiego, pajęczańskiego, kutnowskiego do założenia własnej działalności gospodarczej. W ramach projektu “Zostań kobietą sukcesu” 30 kobietom wypłacimy max. 40.000 zł oraz udzielimy specjalistycznych porad.

Priorytetowo traktowane są kobiety powracające oraz wchodzące po raz pierwszy na rynek pracy po przerwie związanej z urodzeniem i wychowaniem dzieci, a także: długotrwale bezrobotne, niepełnosprawne i pochodzące z terenów wiejskich. Zapewniamy zwrot kosztów opieki nad dzieckiem do lat 7, stypendium szkoleniowe oraz zwrot kosztów dojazdu.

Złoszenia przyjmujemy do 31 marca! ZAPRASZAMY !!!

Szczegóły: www.inbit.pl tel. 042 2351325, 508015422

Komentarzy (0)

Czy dłużnicy mogą otrzymać wsparcie z UE

Tagi: , ,

Czy dłużnicy mogą otrzymać wsparcie z UE

Dodane 05 listopada 2009 przez Redaktor

Dłużnicy bez szans na wsparcie

To, że uzyskanie dotacji nie jest łatwym przedsięwzięciem, wiadomo od paru lat. Okazuje się jednak, że nawet spełnienie wszystkich warunków formalnych jest dla wielu wnioskodawców nieosiągalne, bo wymagane jest także terminowe płacenie zobowiązań publiczno-prawnych. Unijne dofinansowanie adresowane jest w przypadku biznesu tylko do prężnie działających firm. W konsekwencji ci, którzy mają zaległości w płaceniu podatków i składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne nie mają szans na finansową pomoc.

- Podstawowa idea przyświecająca dystrybucji unijnych środków od wielu lat jest taka sama, a mianowicie – możesz korzystać z publicznej pomocy, pod warunkiem, że sam wywiązujesz się z publicznych obowiązków – mówi Monika Karwat-Bury, rzecznik prasowy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. W konsekwencji – z grona potencjalnych wnioskodawców wykluczone są podmioty, które na przykład mają zaległości w opłacaniu składek ZUS albo podatków. Agencja bardzo szczegółowo określa grupę wnioskodawców, którym odmawia wsparcia ze względu na ich przeszłość gospodarczą. Te restrykcje odnoszą się do przedsiębiorców skazanych prawomocnymi wyrokami – na przykład za składanie fałszywych zeznań, przekupstwo oraz przestępstwa dotyczące mienia, wiarygodności dokumentów, obrotu pieniędzmi i papierami wartościowymi, obrotu gospodarczego oraz systemu bankowego. W kolejce po unijne fundusze zostaną także pominięci właściciele firm, którzy mają za wspólników lub w organach zarządzających osoby z wymienionymi przestępstwami. Ustawowo dotacje nie należą się również podmiotom pozostającym pod zarządem komisarycznym bądź znajdującym się w toku likwidacji albo postępowania upadłościowego. Pomoc nie jest także przyznawana tym wnioskodawcom, którzy w okresie 3 lat przed złożeniem wniosku o udzielenie wsparcia lub pożyczki naruszyli w sposób istotny umowę zawartą z Agencją.
Rolnicy także pod lupą

We wszystkich działaniach zakładających unijne dofinansowanie brak opłacanych składek i podatków dyskwalifikuje w staraniach o dotacje. Na przykład starając się o wsparcie z działania 4.4 „Nowe inwestycje o wysokim potencjalne innowacyjnym” programu Innowacyjna Gospodarka zaświadczenia z urzędu skarbowego i ZUS-u określono jako niezbędne do podpisania umowy. Dokument z US o nie zaleganiu z należnościami wobec Skarbu Państwa musi być wystawiony nie wcześniej niż 3 miesiące przed dniem dostarczenia do PARP. Ponadto jego oryginał lub kopia musi być potwierdzona za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego lub notariusza, a gdy wnioskodawcą są wspólnicy spółki cywilnej lub spółka jawna – załączyć należy zaświadczenia dla wszystkich wspólników oraz dla spółki. Podobne wymogi musi spełniać zaświadczenie z ZUS. W tym przypadku, jeżeli niemożliwe jest uzyskanie oddzielnych zaświadczeń dla spółki oraz dla wspólników, razem z zaświadczeniem dla spółki należy dołączyć dokument potwierdzający, że jako płatnik wobec wspólników zgłoszona jest spółka.

Inna grupa potencjalnych wnioskodawców, czyli rolnicy, ich współmałżonkowie lub domownicy, muszą pamiętać, że w procesie aplikowania o unijne środki wymagane od nich będzie zaświadczenie z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Ma ono dowodzić, że określone osoby są objęte ubezpieczeniem w pełnym zakresie, nieprzerwanie przez co najmniej 12 ostatnich miesięcy. Jak dowiedzieliśmy się w lubelskim Biurze Wsparcia Inwestycyjnego, każde zaświadczenie informujące, że zalega się z płatnościami, ma być kierowane do tamtejszego biura prawnego. Brak opłacanych na bieżąco składek i podatków jest także przeszkodą w uzyskaniu kredytów bankowych. Zaległości albo figurowanie na czarnej liście dłużników, wykryte przez bankowców, to koniec marzeń o kredycie. W efekcie w wielu przypadkach negatywnie wpłynie to na decyzję o przyznaniu dotacji.

Olga Gajda

Współpracowniczka ,,Funduszy Europejskich’’, współautorka poradników o pozyskiwaniu dotacji przez przedsiębiorców.

www.fundusze-europejskie.pl

Komentarzy (0)

Równość szans płci w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego

Tagi: , , ,

Równość szans płci w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego

Dodane 03 września 2009 przez Administrator

Joanna Członkowska

Project manager w DOOR Poland

Unia Europejska przypilnuje, aby równość szans płci w projektach Europejskiego Funduszu Społecznego przestała być tylko papierowym hasłem.

Kobieta i mężczyzna w projekcie

Do korzyści płynących z realizacji projektów współfinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego nie trzeba już dzisiaj nikogo specjalnie przekonywać. Tysiące kobiet i mężczyzn w Polsce korzystają z różnorodnych form wsparcia  – szkoleń, doradztwa, edukacji,  aktywizacji zawodowej, zatrudnienia. Ważnymi beneficjentami pomocy są przedsiębiorstwa, które rozwijają potencjał kadr korzystając z dofinansowania szkoleń i doradztwa. Projektodawcy coraz lepiej radzą sobie z pozyskiwaniem dotacji, jednak przyjdzie im się zmierzyć z nowym wyzwaniem. Warunkiem dalszego korzystania z pieniędzy EFS będzie realizacja zasady równości szans kobiet i mężczyzn we wszystkich projektach w ramach Programu Operacyjnego Kapitał.

Obowiązek przestrzegania zasady równości szans kobiet i mężczyzn w projektach współfinansowanych z EFS nie jest nowością. Wynika z unijnych przepisów, które stanowią, że projekty mogą być finansowane ze środków UE tylko wtedy, kiedy uwzględniają problematykę równości szans płci (gender mainstreaming) bez względu na przewidywane zadania. Jest to zatem obowiązek prawny ciążący na wszystkich podmiotach zaangażowanych w realizację PO KL w Polsce i korzystających ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Świadomość tej problematyki zarówno wśród projektodawców, jak i pracowników instytucji zaangażowanych w realizację projektów jest bardzo niska. Dowiodło tego badanie ewaluacyjne zlecone przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego w listopadzie 2007 r. Dotychczas, aby spełnić formalny wymóg, jakim jest zachowanie zasady równości szans płci, wystarczało umieszczenie w projekcie krótkiej deklaracji na ten temat. Często były to puste zapisy, w ślad za którymi nie szły żadne działania na rzecz zapewnienia równości szans, aktywnego usuwania barier czy zmniejszania dyskryminacji. Projektodawcy jedynie deklarowali równy dostęp do wsparcia, nie uwzględniając faktu, że nie musi on oznaczać tego samego dla kobiet i mężczyzn. Na przykład jeśli w ramach projektu przewidziane są szkolenia w czasie wolnym od pracy i zaproszono na nie zarówno panie jak i panów, to należałoby sprawdzić, czy wszystkie osoby będą faktycznie miały taką samą możliwość uczestnictwa. Być może spełnione muszą być inne, dodatkowe warunki. Barierą może być konieczność opieki nad osobą zależną, np. dzieckiem lub chorym rodzicem. Wówczas dostęp do wsparcia jest równy tylko teoretycznie. W praktyce beneficjent projektu opiekujący się osobą zależną jest w gorszym położeniu. Aby mógł wziąć udział w szkoleniu należałoby zaplanować dla niego pomoc w pełnieniu opieki. Statystycznie problemy tego rodzaju dotykają częściej kobiet niż mężczyzn.

Czym jest „standard minimum”

Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 kwietnia 2009 r. realizacja projektów w ramach programu Kapitał Ludzki ma w aktywny sposób przyczyniać się do zmniejszania nierówności ze względu na płeć. W tym celu Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stworzyło ,,Agendę działań na rzecz równości szans kobiet i mężczyzn w PO KL’’. Przewiduje ona podniesienie świadomości projektodawców na temat realizacji zasady równości, np. poprzez publikacje lub szkolenia. Ważną zmianą jest wprowadzenie „standardu minimum”, czyli listy sprawdzającej do karty oceny merytorycznej. Odtąd wszystkie projekty składane w ramach programu będą musiały spełnić standard minimum z perspektywy realizacji zasady równości szans kobiet i mężczyzn. Standard minimum określa niezbędne elementy każdego wniosku. Jest to zbiór sześciu pytań-kryteriów, wg których oceniany będzie każdy projekt. Chodzi o zweryfikowanie, czy projektodawca uwzględnił perspektywę równości płci. Pytania standardu minimum odnoszą się kolejno do wszystkich części projektu.

Nawet przeciwnicy równości nie zaprzeczają, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie. Trudno nie dostrzec, że inne są ich potrzeby i oczekiwania. Kobiety i mężczyźni mają zróżnicowane możliwości czasowe, organizacyjne, finansowe, etc. Diagnoza zawierająca sytuację płci (tzw. gender impact assessment) jest kluczowa w projekcie, ponieważ pozwala przemyśleć jego całą zawartość pod kątem równości. Prawidłowo przeprowadzona analiza stanowi punkt wyjścia do opracowania projektu i powinna dostarczyć dokładnych informacji na temat relacji między kobietami i mężczyznami w badanych obszarach. Ma za zadanie ujawnić bądź wykluczyć nierówności oraz, jeśli zostały dostrzeżone, wskazać ich przyczyny i skutki. W procesie planowania analiza pomoże uniknąć takich błędów w projektowanych działaniach, które mogłyby te nierówności wzmacniać, bądź prowadziły do osłabienia pozycji którejkolwiek ze stron. Ważne jest, aby dane użyte w uzasadnieniu potrzeby realizacji projektu były przedstawiane w podziale na płeć.

Równościowe cele, działania i rezultaty

Analiza uwzględniająca sytuację płci pozwoli na właściwe sformułowanie równościowych celów projektu i określenie, jaki będzie jego wpływ na kobiety i mężczyzn. Równościowy cel projektuje zmianę oddzielnie dla kobiet i mężczyzn, określa adekwatnie i realistycznie ich liczbowy udział i przyczynia się do osłabienia istniejących nierówności. Przykładowo, cele równościowe w projekcie zakładającym zdobycie zawodu związanego z programowaniem maszyn przemysłowych w trakcie nauki w szkole zawodowej można sformułować następująco: „zdobycie kwalifikacji w zawodzie mechatronik w ciągu dwóch lat przez 25 uczniów szkoły zawodowej, w tym 10 dziewcząt. I dodatkowo: „wzrost gotowości pracodawców regionu – zakładów produkcyjnych zatrudniających mechatroników (-czki), do zatrudnienia kobiet do obsługi maszyn elektronicznych”. Ustalenie liczby uczestników i uczestniczek powinno być adekwatne do problemu i sytuacji kobiet i mężczyzn, ale powinno także uwzględniać realia. Np. w powyższym przykładzie parytet może być nierealny do osiągnięcia, gdyż z powodu stereotypów płci nie znajdziemy tak dużej liczby chętnych do nauki „męskiego” zawodu uczennic.

Dalsza ocena sprawdza, czy projektodawca uwzględnił perspektywę równości płci w planowanych działaniach i rezultatach projektu. Jeśli analiza problemu wykazała nierówności lub bariery w sytuacji kobiet i mężczyzn, wówczas podejmowane działania muszą  przyczynić się do ich likwidacji lub zmniejszania. Rezultaty projektu powinny wynikać uzasadnienia potrzeby realizacji. Jeżeli stwierdzono  inne w przypadku kobiet i mężczyzn, rezultaty powinny zostać określone oddzielnie dla każdej płci. Jedno z kryteriów standardu dotyczy sposobu zarządzania projektem i ma na celu sprawdzenie, czy projektodawca zaplanował je w taki sposób, aby zachować zasadę równości szans. Oznacza to chociażby zapewnienie, że projektodawca posiada odpowiednią wiedzę dotyczącą danego problemu ze szczególnym uwzględnieniem problematyki równości płci.Obecnie standard minimum jest spełniony w przypadku uzyskania pozytywnej odpowiedzi na dwa z sześciu zawartych w nim pytań. W przyszłości wymóg będzie zaostrzany: aż do konieczności spełnienia wszystkich sześciu kryteriów. Istnieją również wyjątki, co do których nie stosuje się standardu minimum. To projekty o ograniczonej rekrutacji, która może wynikać z kilku przyczyn: profilu działalności projektodawcy (ze względu na ograniczenia statutowe), realizacji działań pozytywnych (działania wyrównujące szanse społeczne i zawodowe płci znajdującej się w gorszej sytuacji w danym obszarze) lub zakresu realizacji projektu, przykładowo realizacja projektu na terenie zakładu karnego.

Język wrażliwy na płeć

Język odzwierciedla sposób myślenia i odwrotnie – stosowanie języka wrażliwego na płeć wspiera równościowe myślenie. Perspektywa kobiet i mężczyzn powinna być odzwierciedlona również na poziomie języka. Zaleca się uwzględnianie obecności obu płci również poprzez używanie końcówek żeńskich i męskich form gramatycznych, nazw zawodów, stanowisk, etc. Zamiast posługiwać się ogólnymi kategoriami typu „osoby”, „pracownicy”, „młodzież”, „niepełnosprawni” dobrze jest mówić „kobiety i mężczyźni”, „uczest­nik-uczestniczka”, „uczeń-uczennica”.

Planując budżet projektowy należy pamiętać o tym, że realizacja zasady równości szans kobiet i mężczyzn może wymagać poniesienia dodatkowych kosztów. Wdrażanie perspektywy równości powinno znaleźć odzwierciedlenie w budżecie projektu, co oznacza że należy przewidzieć środki na realizację równościowych działań. Może to być chociażby kampania zachęcająca dziewczęta do podejmowania nauki na kierunkach technicznych lub organizacja dodatkowych szkoleń dla zespołu projektowego. Ponadto budżet powinien być wrażliwy na płeć. Oznacza, to, że jako narzędzie realizacji równościowego projektu zagwarantuje równe pod względem finansowym wsparcie uczestników i uczestniczek projektu. Trudnością, na którą trafiają projektodawcy jest brak szczegółowych danych uwzględniających różnice w sytuacji kobiet i mężczyzn w różnych obszarach ich aktywności. Dostępne informacje dotyczące np. rynku pracy, wykształcenia czy potrzeb szkoleniowych kadr przedsiębiorstw, są często nieaktualne lub nie są posegregowane ze względu na płeć. W wielu przypadkach projektodawcom pozostaje przeprowadzenie własnych badań. Jednakże w zależności od problematyki i skali projektu mogą one wiązać się ze znacznymi kosztami. Pozostaje mieć nadzieję, że w najbliższym czasie, w związku ze wzrostem zapotrzebowania na takie badania wzrośnie także, ich dostępność.

Niezależnie od trudności jakie czekają projektodawców w związku z nowymi obowiązkami, nie należy liczyć na taryfę ulgową. Zgodnie z nowymi przepisami projekty, które nie spełnią nowych wymogów nie otrzymają dofinansowania. Zostaną odrzucone na etapie oceny merytorycznej. Przygotowując wniosek trzeba pamiętać, że złożone w nim deklaracje będą musiały znaleźć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nierówność szans i dyskryminacja związana z płcią to społeczne fakty. Zmiana społeczna znosząca te nierówności leży w interesie całego społeczeństwa i jest jednym z celów polityki państwa i UE. Intencją wprowadzenia do polskich przepisów zasad związanych z polityką równości jest coraz lepsza realizacja ważnego społecznie celu: budowy społeczeństwa opartego na równości, szanującego różnice i korzystającego z nich.

Pomocny przy pracy nad projektami i uwzględnieniu zasady równości szans będzie opublikowany przez Ministerstwo Rozwoju regionalnego poradnik ,,Zasada równości szans kobiet i mężczyzn w projektach PO KL’’. Informacji udzielają również Regionalne Ośrodki EFS, www.roefs.pl. Przydatne linki: www.efs.gov.pl; www.gm.org.pl, www.bezuprzedzeń.org

Gender mainstreaming (ang.)

Systematyczne włączanie problematyki równości płci do wszystkich strategii i działań politycznych na etapie planowania, wdrażania, monitorowania i ewaluacji oraz formułowanie ogólnej polityki pod tym kątem i wykorzystywanie w tym celu specjalnych środków

Komentarzy (0)

Gender mainstreaming

Gender mainstreaming

Dodane 03 września 2009 przez Redaktor

Gender mainstreaming (ang.)

Systematyczne włączanie problematyki równości płci do wszystkich strategii i działań politycznych na etapie planowania, wdrażania, monitorowania i ewaluacji oraz formułowanie ogólnej polityki pod tym kątem i wykorzystywanie w tym celu specjalnych środków

Komentarzy (0)

System zaliczek wspomagający realizację projektów.

System zaliczek wspomagający realizację projektów.

Dodane 21 sierpnia 2009 przez Redaktor

System zaliczek wspomagający  realizację projektów jest systematycznie wprowadzany do programów krajowych. Samorządy regionalne patrzą zaś na niego niechętnie.

Zaliczki in blanco

Zaliczki dla beneficjentów, głównie dla przedsiębiorców, miały być ratunkiem dla kraju w czasie kryzysu. Rząd Donalda Tuska ogłosił ,,Plan stabilności i rozwoju’’, a zaliczkowanie urosło do miana koła zamachowego polskiej gospodarki. Zaliczki miały pomóc ,,przerobić’’ całą kwotę 16,8 mld zł dostępnych w tym roku dla Polski w ramach funduszy strukturalnych. Wiele firm ma kłopoty ze zdobyciem kapitału na inwestycje, a bez nich przedsiębiorcy będą musieli redukować koszty – zrezygnować z rozwoju zakładów, obniżyć pensje, zwolnić ludzi. Tymczasem dopiero dwa miesiące po umożliwieniu zaliczkowania inwestycji finansowanych z budżetu Unii Europejskiej niektóre instytucje wdrażające i pośredniczące uruchomiły takie możliwości. Niektóre – głównie samorządy wojewódzkie – nawet ich nie planują.
Zaliczkowanie to odwrócenie całego polskiego systemu pomocy unijnej. Dotąd  opierał się on głównie na refundacjach (zaliczki otrzymywały samorządy, organizacje pozarządowe i firmy na niektóre działania). Przedsiębiorca najpierw musiał zdobyć kapitał na realizację projektu – są to jego pieniądze lub pożyczone z banku. Dopiero po zakończeniu projektu lub jego części oraz rozliczeniu mógł ubiegać się o zwrot części poniesionych kosztów. To bardzo długa i kosztowna procedura, a dodatkowo beneficjent musi sfinansować koszty kredytu i jego zabezpieczenia. Dla wielu małych firm, a w dobie kryzysu finansowego – także i dla większych, to bariera wręcz nie do przeskoczenia.

Batalia z ministrem finansów

Mające kłopoty banki coraz mniej chętnie udzielają kredytów, drastycznie też wzrosły koszty obsługi zobowiązań. Kłopoty z pozyskaniem kapitału na inwestycje sprawiły, że Komisja Europejska dała zielone światło systemowi zaliczkowania finansowania projektów unijnych. Zielone światło włączono też w Polsce. W połowie lutego br. weszła w życie długo oczekiwana przez przedsiębiorców nowelizacja rozporządzenia ministra rozwoju regionalnego w sprawie wydatków związanych z realizacją programów operacyjnych. Wprowadzono możliwość skorzystania z zaliczek przy inwestycjach współfinansowanych z budżetu Unii Europejskiej. Zanim doszło do uruchomienia zaliczek, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego stoczyło jednak batalię z urzędnikami z resortu finansów.
- Główne zastrzeżenia zgłaszane przez Ministerstwo Finansów w trakcie prac nad nowelizacją rozporządzenia dotyczyły rozszerzenia katalogu podmiotów uprawnionych do otrzymywania dofinansowania w formie zaliczki oraz liberalizacji wymogów dotyczących zabezpieczeń. Ministerstwo Finansów protestowało przeciwko usunięciu dotychczasowego paragrafu 9 – który to znacząco ograniczał możliwość przekazywania zaliczek beneficjentom prowadzącym działalność wykonywaną w celu osiągnięcia zysku – oraz proponowanym zmianom w paragrafie 10. Chodzi o zmianę – z kwoty dofinansowania na kwotę zaliczki – charakteru progu, poniżej którego możliwie jest ustanowienie zabezpieczenia należytego wykonania zobowiązań wynikających z umowy o dofinansowanie w formie weksla in blanco oraz podwyższenie wartości wspomnianego progu z 1 mln zł do 4 mln zł. Ostatecznie paragraf  9 został usunięty, natomiast rozwiązania przyjęte w paragrafie 10 określić można jako kompromisowe. Próg został podwyższony z 1 mln zł do 4 mln zł, nie zmieniono jednakże jego charakteru. – informuje Stanisław Krakowski z biura prasowego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Zabezpieczenia  mogą być problemem

Ministerstwo dało wolna rękę instytucjom wdrażającym i pośredniczącym nie tylko jeśli chodzi o możliwość wprowadzania zaliczek dla beneficjentów, ale także jej wysokości. Uznano, że te instytucje podejmą decyzje po uwzględnieniu m.in. wysokości dostępności środków, typu beneficjenta czy specyfiki realizowanego projektu. Zmiany przepisów najbardziej ucieszyły przedsiębiorców, którzy teraz – jeśli zgodzą się na to instytucje wdrażające i pośredniczące – mogą korzystać z zaliczek. Zanim do tego doszło długo dyskutowano nad zabezpieczeniem zaliczek. Dotychczas przekazywane firmom pieniądze były wypłacane po zrealizowaniu i rozliczeniu projektu, więc nie było potrzeby zabezpieczania dotacji. Zaliczki zmieniły sytuację – beneficjenci dostają pieniądze w trakcie inwestycji, więc urzędnicy muszą mieć pewność, że nie zostaną zmarnowane.
Przepisy przewidują, że zaliczka może zostać wypłacona beneficjentowi dopiero po wniesieniu przez niego zabezpieczenia należytego wykonania zobowiązań wynikających z umowy o dofinansowanie.
Jeśli wartość dotacji nie przekracza 4 mln zł, to wystarczy tylko zabezpieczenie w formie weksla in blanco. Powyżej tej kwoty firma będzie musiała ustanowić jedno lub kilka zabezpieczeń, np. poręczenie bankowe, gwarancję bankową czy hipotekę.
Z analiz przeprowadzonych przez Ministerstwo Gospodarki wynika, iż ustanowienie zabezpieczenia w jednej lub w kilku z dostępnych form na wartość odpowiadającą wysokości przyznanego dofinansowania jest zbyt drogie i może nie spotkać się z zainteresowaniem i możliwościami części beneficjentów PO Innowacyjna Gospodarka. Dla przykładu, ustanowienie gwarancji bankowych dla projektu o wartości ok. 20 mln zł na okres jego realizacji to koszt aż ok. 1,5 mln zł. Dlatego Ministerstwo Gospodarki oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości jako instytucja wdrażająca PO Innowacyjna Gospodarka wypracowały system zabezpieczeń, który z jednej strony pozwala na wykorzystanie środków publicznych zgodnie z przeznaczeniem określonym w umowach o dofinansowanie, z drugiej zaś strony – dzięki niższemu kosztowi jego ustanowienia – jest mniej uciążliwy dla beneficjentów.

Zaliczki na wcześniejsze umowy

- Przyjęte rozwiązanie zakłada system zabezpieczenia, zgodnie z którym w przypadku dofinansowania wypłacanego w formie zaliczek albo zaliczek i refundacji, którego wartość przekracza 4 mln zł, zabezpieczenie ustanawiane jest: w formie weksla in blanco wraz z deklaracją wekslową opiewającą na kwotę dofinansowania – na okres realizacji i trwałości projektu, które jest zabezpieczeniem praktycznie bezkosztowym oraz w jednej z form wskazanych w rozporządzeniu ministra rozwoju regionalnego w wysokości najwyższej transzy zaliczki (a nie całej wartości dofinansowania) – na okres realizacji projektu, z możliwością zwolnienia tego zabezpieczenia na wniosek beneficjenta po rozliczeniu całej zaliczki. Zaletą takiego systemu jest jego niższy koszt. Beneficjent będzie miał zatem możliwość dokonania wyboru najbardziej korzystnego dla niego systemu zabezpieczenia umowy – tłumaczą urzędnicy Ministerstwa Gospodarki.
Instrukcje Ministerstwa Rozwoju Regionalnego przewidują, że zaliczka może być przekazywana w jednej lub kilku transzach, ale wypłata kolejnej transzy jest uzależniona od rozliczenia określonej w umowie o dofinansowanie części wcześniej otrzymanych transz, nie niższej jednak niż 70 proc. łącznej kwoty przekazanych uprzednio środków. Kolejna transza zaliczki pomniejszana jest o nierozliczoną kwotę poprzedniej transzy, chyba że ta kwota będzie  zwracana przez beneficjenta na rachunek wskazany przez instytucję lub jeśli właściwa instytucja postanowi inaczej. Kolejne transze pomniejszane są również o odsetki narosłe od wcześniej przekazanych transz, chyba że zostaną one zwrócone przez beneficjenta na rachunek wskazany przez urząd, przyznający dotacje. Zapisy o takim trybie rozliczania odsetek od zaliczki będzie zawierała umowa o przyznaniu dotacji. Bardzo ważnym zapisem, który z pewnością cieszy przedsiębiorców, jest możliwość skorzystania z zaliczek także przez tych beneficjentów, którym przyznano dotacje ze środków UE przed wejściem w życie nowelizacji. Jednak w ich przypadku będzie to musiało poprzedzić aneksowanie umowy o dofinansowaniu inwestycji.

Chodzi o święty spokój?

- Faktyczna skala przekazywanych zaliczek zależy przede wszystkim od postawy instytucji zaangażowanych we wdrażanie programów i ich gotowości do pełnego wykorzystania szerokich ram w tym zakresie stworzonych przez znowelizowane rozporządzenie. Jedynym brakiem w stworzonym obecnie systemie jest zatem brak stosownej woli niektórych instytucji. Minister rozwoju regionalnego zaapelowała do podmiotów zaangażowanych we wdrażanie programów o jak najszersze stosowanie zaliczek. Podkreślić jednak należy, iż możliwości wpływu ministra na szereg instytucji – w tym zwłaszcza na samorządy województw – są bardzo ograniczone – informuje Stanisław Krakowski z biura prasowego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Możliwość zaliczkowania projektów realizowanych przez przedsiębiorców spotyka się jednak ze sporym murem niechęci urzędników. Dotyczy to głównie samorządów wojewódzkich, które powszechnie zaliczkom w ramach regionalnych programów operacyjnych  mówią ,,nie’’.
Urzędnicy oczywiście mnożą powody swej niechęci: konieczność wprowadzenia radykalnych zmian w całym procesie wdrażania środków unijnych, znaczne zwiększenia kadry do rozliczania projektów zaliczkowanych, zmiana podręcznika procedur oraz dokumentów programowych, konieczność zmiany systemu informatycznego. Czyżby chodziło po prostu o święty spokój? Samorządy zaprzeczają: – System refundacji gwarantuje przede wszystkim szybsze rozliczenie projektu. Zaliczki bowiem ten proces wydłużają i wymagają zaangażowania w rozliczanie znacznie więcej pracowników. Beneficjent, który dostanie zaliczkę nie jest w stanie od razu przedstawić faktur, musi najpierw dokonać zakupu, taki model może generować zatory finansowe. Wprowadzenie zaliczek wydłuży okres całkowitego, końcowego rozliczenia projektu, bowiem beneficjent otrzymując przykładowo 30 proc. dofinansowania musi rozliczyć najpierw otrzymaną kwotę, aby móc uzyskać kolejną transzę, a w przypadku refundacji może nastąpić to za pośrednictwem jednego wniosku o płatność. W Wielkopolsce – mimo iż zarząd województwa nie zdecydował się na wprowadzenie zaliczek – analizy tego problemu mają miejsce – przekonuje  np. Małgorzata Sowier z gabinetu marszałka województwa wielkopolskiego.

W Innowacyjnej Gospodarce nawet 30 proc.

Przedsiębiorcy – oprócz dotacji w ramach programów regionalnych – najbardziej liczą na dofinansowanie z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaproponowało Ministerstwu Gospodarki jako instytucji wdrażającej trzy warianty przekazywania dofinansowania: bezzaliczkowy, ,,start up’’, czyli przekazanie 20-30 proc. wartości projektu na jego rozpoczęcie oraz transzowy, przewidujący zaliczki na 90-95 proc. dofinansowania. – Wybór zaproponowanych wariantów zależy do ustaleń instytucji pośredniczącej i instytucji wdrażających, które biorą pod uwagę specyfikę działań i rodzaj beneficjentów. W przypadku działań PO Innowacyjna Gospodarka, dla których minister gospodarki pełni funkcję instytucji pośredniczącej, zdecydowanie przeważa wypracowany wariant ,,transzowy’’. Natomiast w przypadku Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko  Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zaleca udzielanie zaliczek na zasadach określonych w rozporządzeniu.
Szczegółowy tryb udzielania zaliczek na rzecz beneficjentów  IX i X osi priorytetowej PO Infrastruktura i Środowisko (w tym poziom ich udzielania) zostanie określony w najbliższym czasie. Obecnie Ministerstwo Gospodarki analizuje propozycje instytucji wdrażającej w zakresie systemu zaliczkowania, odnosząc się przy tym do specyfiki poszczególnych działań tego programu operacyjnego – tłumaczą urzędnicy Ministerstwa Gospodarki.  Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zapowiedziała rozpoczęcie wypłat zaliczek przedsiębiorcom,  którzy uzyskali dofinansowanie na realizację innowacyjnych projektów z działania 8.1. i 8.2 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Przedsiębiorcy mogą ubiegać się już na początku realizacji projektu o zaliczki w wysokości nawet 30 proc. wartości dofinansowania. Przedsiębiorcy, którzy podpisali już umowy o dofinansowanie w ramach konkursów ogłoszonych i rozstrzygniętych w ubiegłym roku, mogą wystąpić z indywidualnym wnioskiem o przyznanie zaliczki. Będzie to możliwe po zmianie dotychczasowej umowy, która nie przewidywała wypłaty zaliczek. Natomiast wypłata zaliczek dla beneficjentów konkursów ogłoszonych w lutym br. nastąpi  w momencie podpisywania umów o dofinansowanie.
Rafał Makowski
Stały współpracownik ,,Funduszy Europejskich’’; dziennikarz lokalny, specjalista ds. funduszy europejskich

Po zaliczki marsz

Stanowisko Departamentu Funduszy Europejskich Ministerstwa Gospodarki:

- Obecnie, można uznać, iż system zaliczek dla przedsiębiorców zaczął w pełni funkcjonować. Dzięki wypracowaniu optymalnego systemu zabezpieczania zaliczek oraz wprowadzeniu stosownych zmian we wzorach aneksów do umów o dofinansowanie zawartych w 2008 r. w ramach PO Innowacyjna Gospodarka (w związku z tym, iż rozporządzenie ministra rozwoju regionalnego dopuszcza wprowadzenie zaliczek dla wcześniej zawartych umów), beneficjenci mogą składać wnioski o aneksowanie umów i wypłatę zaliczek. Sukcesywnie zmieniane będą również wzory umów dla naborów w 2009 r., które to zostały zatwierdzone jeszcze przed wejściem w życie zmian umożliwiających wypłatę zaliczek – np. działanie 6.1. – II etap. Natomiast w ramach PO Infrastruktura i Środowisko pierwsze zaliczki będą mogły być udzielane po rozstrzygnięciu naborów i podpisaniu umów o dofinansowanie z beneficjentami.

Rozważamy zaliczki

Aleksandra Marzyńska, rzecznik marszałka województwa śląskiego:

- Dofinansowanie w formie zaliczki może być udzielane beneficjentom wszystkich działań i poddziałań RPO Województwa Śląskiego, za wyjątkiem tych skierowanych do przedsiębiorców. Zmiana rozporządzenia ministra rozwoju regionalnego w sprawie wydatków związanych z realizacją programów operacyjnych umożliwiła wprowadzenie płatności zaliczkowych dla przedsiębiorców. Zarząd województwa śląskiego rozważa możliwość wprowadzenia zaliczek dla przedsiębiorców. Wprowadzenie mechanizmu zaliczkowego dla przedsiębiorców, wymagałoby jednak gruntownych zmian realizacji programu – zmiana dokumentów, założeń dotyczących kontroli, zatrudnienia, ponadto wiąże się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia nieprawidłowości

Najpierw kontrakt wojewódzki

Małgorzata Pisarewicz, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego w Gdańsku:

- Zarząd województwa pomorskiego poważnie rozważa wprowadzenie systemu udzielania zaliczek dla beneficjentów. Wprowadzenie zaliczek w dużej mierze uzależnione jest od efektów renegocjacji kontraktu wojewódzkiego dla województwa pomorskiego w zakresie zasad przekazywania dotacji rozwojowej. Jedną z istotnych zmian w kontrakcie jest uzależnienie przekazywania dotacji rozwojowej od certyfikowania wydatków do Instytucji Pośredniczącej w certyfikacji. Inną ważną kwestią, którą zarząd województwa weźmie pod uwagę przy decyzji o wprowadzeniu zaliczek będzie wpływ zaliczek na spełnienie kryteriów zasady n+3/n+2. Planowany system zaliczek w ramach RPO Województwa Pomorskiego obejmować będzie zaliczkę udzielaną jednorazowo w trakcie realizacji projektu.

Trudny dostęp do kapitału

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej:

- Trudno chyba byłoby znaleźć przedsiębiorcę, który nie byłby zainteresowany zaliczkowaniem inwestycji z funduszy UE, mając jako alternatywę zwrot kosztów inwestycji dopiero po jej zakończeniu. Należy zauważyć, że jeszcze w 2008 r. banki uznawały, że kredyty na wykorzystanie środków z pomocy unijnej będą ich priorytetem z uwagi na fakt, że dotacje unijne należą do najlepszych zabezpieczeń. Krajowa Izba Gospodarcza ostrzegała na początku br., że w sytuacji kryzysu gospodarczego istnieje poważne zagrożenie, że projekty, które uzyskały, albo uzyskają finansowanie z funduszy unijnych, nie będą mogły być realizowane z uwagi na ograniczony dostępu do kapitału. Poza zmniejszeniem wykorzystania środków pomocowych z UE, wiąże się to także z niższym wpływami podatkowymi do budżetu państwa, szczególnie w zakresie podatku VAT.

Źródło: fundusze-europejskie.pl

Komentarzy (0)

Jak wyróżnić się z tłumu dobrą marką i dobrym logo? (2)

Tagi: ,

Jak wyróżnić się z tłumu dobrą marką i dobrym logo? (2)

Dodane 05 sierpnia 2009 przez Redaktor

O dobrym logo, dobrej marce i dobrej sprzedaży. Więcej

Komentarzy (0)


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie