Archiwum | przegląd prasy

Smutna rzeczywistość projektów systemowych

Tagi:

Smutna rzeczywistość projektów systemowych

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Rafał Jaworski

Prawnik z wykształcenia, doradca i trener w regionalnych ośrodkach Europejskiego Funduszu Społecznego. Od roku 2009 koordynator jednego z projektów systemowych.

Smutna rzeczywistość projektów systemowych

Mija właśnie drugi rok realizacji projektów systemowych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki realizowanych przez ośrodki pomocy społecznej (PO KL 7.1.1) i powiatowe centra pomocy rodzinie (PO KL 7.1.2). To dobra okazja, aby spróbować podsumować pierwsze doświadczenia z ich realizacji oraz zastanowić się nad przyszłością takiego dofinansowania.

W poprzednim okresie programowania projekty systemowe realizowane były wyłącznie przez powiatowe urzędy pracy (w ramach działania 1.2. i 1.3. SPO RZL). Działania realizowane z tych środków stały się doskonałym uzupełnieniem działań realizowanych ze środków Funduszu Pracy. Urzędy pracy mogły objąć formami wsparcia większą grupę swoich klientów, zaproponować także łączenie poszczególnych narzędzi aktywizacji zawodowej. W tamtym okresie inne publiczne instytucje pomocowe zazdrościły PUP-om tych środków, zdając sobie oczywiście sprawę z faktu, że realizacja projektów współfinansowanych ze środków UE nakłada wiele nowych obowiązków, zwłaszcza w sferze biurokratycznej. Dlatego też gdy w aktualnym okresie programowania pojawiły się „bezpieczne środki” – nie tylko dla urzędów pracy, ale i dla ośrodków pomocy społecznej oraz powiatowych centrów pomocy rodzinie – instytucje te z nadzieją, ale i pewnego rodzaju niepokojem spoglądały w przyszłość. – Instytucje pomocy społecznej od zawsze borykały się z niewystarczającą ilością środków finansowych. Projekty systemowe zostały przyjęte przez środowisko jako szansa podjęcia nowych działań i rozszerzenia dotychczasowej oferty ośrodków pomocy społecznej – mówi Karol Jasiak, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lipnie, woj. wielkopolskie.

Nowe wątpliwości

Gdy ostatecznie ustalone zostały zasady przyznawania środków oraz katalog działań możliwych do realizacji, entuzjazm środowiska gwałtownie przygasł. Pojawiły się nawet głosy, że pomoc społeczna została „uszczęśliwiona” środkami unijnymi. – Szczególne obawy towarzyszyły zwłaszcza małym ośrodkom zatrudniającym kilka osób. Sytuacja ta dotyczyła w szczególności tych ośrodków, które nie otrzymały dodatkowych pieniędzy na zatrudnienie pracowników. Pojawiła się możliwość realizacji większej ilości zadań bez możliwości rozszerzenia zatrudnienia o dodatkowego pracownika socjalnego – dodaje Karol Jasiak. I dlatego też w pierwszym roku realizacji tak wiele ośrodków, ale i powiatowych centrów zrezygnowało z ubiegania się o wsparcie na realizację projektów systemowych. Doświadczenia pierwszego roku (2008) realizacji „systemówek” częściowo tylko rozwiały te wątpliwości. Zrodziły się bowiem nowe.

W ramach realizacji projektów systemowych wsparciem objąć można osoby zagrożone wykluczeniem społecznym, które jednocześnie są osobami w wieku aktywności zawodowej (15 – 64 lata), korzystającymi ze świadczeń pomocy społecznej w rozumieniu przepisów o pomocy społecznej, a także osoby traktowane jako otoczenie osób wykluczonych społecznie, przez co rozumie się osoby mieszkające we wspólnym gospodarstwie domowym, w rozumieniu przepisów o pomocy społecznej oraz osoby zamieszkujące w środowisku osób wykluczonych społecznie. Osoby będące „otoczeniem” mogą występować w projektach wyłącznie w powiązaniu z osobami zagrożonymi wykluczeniem. Wskazano również narzędzia do realizacji form aktywnej integracji, wśród których wymieniono kontrakt socjalny, program aktywności lokalnej, program integracji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych. Szczególnie duże zainteresowanie wzbudziły instrumenty aktywnej integracji, które możliwe są do realizacji w każdym z wymienionych narzędzi. Instrumenty te podzielono na: instrumenty aktywizacji zawodowej (tu m.in.: uczestnictwo w zajęciach centrów integracji społecznej, klubów integracji społecznej, dofinansowanie usamodzielnienia ekonomicznego, etc.); instrumenty aktywizacji edukacyjnej (tu m.in.: sfinansowanie zajęć szkolnych związanych z uzupełnieniem wykształcenia, sfinansowanie zajęć na kursach i szkoleniach, itp.); instrumenty aktywizacji zdrowotnej (tu m.in. sfinansowanie badań, sfinansowanie terapii, sfinansowanie turnusów rehabilitacyjnych); instrumenty aktywizacji społecznej (np. organizowanie i finansowanie uczestnictwa w ośrodkach dziennego wsparcia, świetlicach i klubach; organizacja i finansowanie usług wsparcia i aktywizacji rodzin marginalizowanych, w tym kosztów zatrudnienia asystenta rodzinnego; organizacja i finansowanie uczestnictwa w grupach i klubach samopomocowych; organizacja i finansowanie poradnictwa specjalistycznego).

Bez szans na płynną realizację

Po pierwszym roku realizacji projektów systemowych okazało się, że najpopularniejszym narzędziem był kontrakt socjalny, mający jednakże zasadniczą wadę w postaci braku możliwości realizacji działań środowiskowych. – Wsparcie dla osób zagrożonych wykluczeniem to podstawowe zadanie pomocy społecznej. Jednakże bardzo często wsparcie to nie jest możliwe bez współpracy z otoczeniem osoby zagrożonej: zarówno otoczeniem najbliższym, jak i całością środowiska lokalnego. Dlatego też podjęliśmy decyzje o uzupełnieniu działań realizowanych w ramach kontraktów socjalnych realizacją programu aktywności lokalnej – mówi Karol Jasiak. Program aktywności lokalnej skierowany jest do osób w ramach konkretnego środowiska lub członków danej społeczności. Oznacza to, że w ramach programu można prowadzić działania aktywizacyjne adresowane do osób mieszkających na pewnej przestrzeni obejmującej obszar gminy: dzielnicy, osiedla, sołectwa, wsi. Może to być środowisko grupy zawodowej lub społecznej (np. niepełnosprawnych, osób wychodzących z placówek opiekuńczo-wychowawczych), mieszkańców bloku czy nawet kilku rodzin mieszkających w okolicy. Aktualnie coraz więcej ośrodków rozważa realizację programów aktywności lokalnej w swoich projektach systemowych. Karol Jasiak: – Realizacja PAL przyniosła nam bardzo dużo satysfakcji. Realizowaliśmy program na terenie jednej wsi naszej gminy i można bez przesady stwierdzić, że udało nam się pobudzić całe środowisko. Już w trakcie realizacji programu inne wsie z gminy występowały z zapytaniem dlaczego to nie u nich realizowane są tak ciekawe działania.

Niestety realizacja projektów systemowych – zwłaszcza od strony administracyjnej – wywołuje wiele negatywnych komentarzy. System przyznawania i rozliczania „systemówek” zawiera wiele nieścisłości. Gdyby chcieć realizować projekt zgodnie ze wszystkimi przepisami, w szczególności z ustawą o finansach publicznych, Kodeksem Pracy czy ustawą Prawo zamówień publicznych, to jego realizacja byłaby niemożliwa. Projekt systemowy ma być z założenia realizowany w okresie od stycznia do grudnia danego roku. Jednakże wniosek o dofinansowanie na dany rok składa się do końca stycznia, tak więc na początku roku teoretycznie realizowany jest projekt, który nawet jeszcze nie został złożony w instytucji pośredniczącej. Wielkopolskie doświadczenia dwóch pierwszych lat realizacji „systemówek” pokazują, że złożony 30 stycznia wniosek doczeka się oceny prawdopodobnie w kwietniu. Od tego czasu upłyną już tylko 2-3 miesiące do podpisania umowy (aneksu) – a projekt (przypomnijmy!) realizowany jest od stycznia. Tak więc już w czerwcu realizowany jest projekt w oparciu o podpisaną umowę (aneks). Pozostaje jeszcze kwestia otrzymania środków na realizację projektu i tu kolejne 2-3 miesiące. Są też ośrodki, które otrzymały pierwsze środki pod koniec października. Sytuację taką można by rozważyć pod kątem zgodności z ustawą o finansach publicznych i zawieraniu zobowiązań w wypadku braku środków, lub też w kontekście zatrudniania pracowników lub organizacji postępowań o udzielenie zamówienia publicznego. Jednakże istotniejsza w tym miejscu jest kwestia możliwości technicznych realizacji projektu i odpowiedź na pytanie: jak realizować projekt bez pieniędzy, zwłaszcza w jednostce finansów publicznych?

System jest zły

Odpowiedzi na to pytanie próżno szukać – przedstawiciele sektora pomocy społecznej mówią tylko, że ,,jakoś’’ projekty realizują. Kadra i podwykonawcy otrzymują należne im wynagrodzenia z półrocznymi opóźnieniami, sprzęt zakupowany na potrzeby realizacji projektu (przypomnijmy: realizowanego od stycznia) trafia do beneficjentów w grudniu. ,,Jakoś’’ się realizuje, ponieważ najczęściej ważniejszy od biurokracji i pieniędzy jest człowiek. – Realizujemy projekt systemowy pt. „Centrum Aktywności Społecznej LARGO” – mówi Artur Babik, wicedyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Gnieźnie. – Objęliśmy kompleksowym wsparciem grupę 61 osób – wsparciem, którego dotychczas nie byliśmy w stanie zaoferować w takiej formie i zakresie. Udało nam się zrealizować projekt z sukcesem, mimo niedogodności związanych z późnym podpisaniem umowy i otrzymaniem środków – dodaje.

Należy głośno i jednoznacznie stwierdzić, że system realizacji projektów systemowych jest źle skonstruowany i zamiast zachęcać OPS i PCPR do realizacji projektów – zniechęca. Niestety sygnały płynące ze środowiska potwierdzają, że liczba ośrodków, które nie złożyły wniosków w pierwszych dwóch latach będzie się powiększać. – W 2010 roku zrealizujemy Program Aktywności Lokalnej już na terenie całej gminy. Otrzymamy większą pulę środków, będzie jeszcze trudniej, ale wchodzimy w to po raz trzeci – mówi Karol Jasiak z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lipnie. – Zamierzamy objąć działaniami nowe grupy oraz rozszerzyć projekt o elementy pracy środowiskowej. Mamy jednak dużo obaw i wątpliwości, czy uda nam się zakończyć projekt w przypadku, gdy procedury i płatności realizowane będą podobne jak w tym roku – mówi Artur Babik. Podsumujmy: kwiecień, może maj 2010 – podpisanie umowy (aneksu). Czerwiec, może październik 2010 – pierwsza transza na realizację projektu. Realizacja projektu: styczeń – grudzień 2010. A wszystko zgodnie z regułami zarządzania finansami publicznymi. Ośrodkom pomocy społecznej i powiatowym centrom pomocy rodzinie życzymy powodzenia.

Komentarzy (0)

Procedura odwoławcza w programie Kapitał Ludzki

Procedura odwoławcza w programie Kapitał Ludzki

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Specjaliści Wielkopolskiej Grupy Prawniczej

biuro@wgpr.pl

Procedura odwoławcza w programie Kapitał Ludzki

Projekty Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki ocenione pozytywnie, ale nie przyjęte do dofinansowania, pozostawały do tej pory bez jakiejkolwiek ochrony prawnej, co było naruszeniem podstawowych zasad prawa. Ta niezauważona na etapie legislacyjnym omyłka ustawodawcy została uzupełniona. Od 21 sierpnia 2009 roku obowiązują zmienione wytyczne w zakresie wymogów, jakie powinny spełniać procedury odwoławcze ustalone dla programów operacyjnych, dla konkursów ogłaszanych od dnia 20 grudnia 2008 r.

Jak wynika z ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz. U. z 2009 r. Nr 84, poz. 712), system realizacji programu operacyjnego musi uwzględniać co najmniej jeden środek odwoławczy przysługujący wnioskodawcy w trakcie ubiegania się o dofinansowanie.

Najpierw protest
W przypadku, gdy instytucja zarządzająca, instytucja pośrednicząca lub instytucja wdrażająca pisemnie poinformuje wnioskodawcę o negatywnej ocenie jego projektu, wnioskodawca może wnieść środki odwoławcze przewidziane w systemie realizacji programu operacyjnego, w terminie, trybie i na warunkach tam określonych, a są nimi protest oraz odwołanie.

Protest jest pisemnym wystąpieniem podmiotu wnioskującego o dofinansowanie projektu o ponowne sprawdzenie zgodności złożonego wniosku z kryteriami wyboru projektu, wskazanymi w ogłoszeniu o konkursie. Natomiast odwołanie służy ponownemu rozpatrzeniu kwestii będących przedmiotem protestu. Powyższe środki odwoławcze przysługują tylko podmiotowi składającemu wniosek o dofinansowanie lub działającemu w jego imieniu pełnomocnikowi. W przypadku otrzymania informacji o odrzuceniu projektu albo o umieszczeniu projektu na liście rankingowej jako projektu rezerwowego, wnioskodawca w pierwszej kolejności uprawniony będzie do wniesienia pisemnego protestu w terminie 14 dni od dnia doręczenia mu wspomnianej informacji. W przypadku, gdy konkurs jest ogłoszony i prowadzony przez instytucję pośredniczącą, protest jest wnoszony, a następnie rozpatrywany przez odpowiednią instytucję pośredniczącą, natomiast odwołanie jest wnoszone do i rozpatrywane przez instytucję zarządzającą. Z kolei w przypadku, gdy konkurs jest ogłoszony i prowadzony przez instytucję pośredniczącą II stopnia (IP II) protest jest wnoszony, a następnie rozpatrywany przez odpowiednią instytucję pośredniczącą II stopnia (IP II), odwołanie zaś jest wnoszone i rozpatrywane przez instytucję pośredniczącą lub w przypadku priorytetu V PO KL instytucją zarządzającą. Wnioskodawca składający protest powinien podnieść w nim wszelkie zarzuty, które są według niego zasadne, gdyż w trakcie postępowania odwoławczego niedopuszczalne jest rozszerzenie przedmiotu protestu o zarzuty dotyczące kryteriów niewskazanych w proteście. Właściwa instytucja rozpatruje protest w terminie jednego miesiąca od dnia jego doręczenia.

Ścieżka odwoławcza kończy się w sądzie

W przypadku nieuwzględnienia protestu wnioskodawca uprawniony będzie do wniesienia odwołania w terminie siedmiu dni kalendarzowych od dnia doręczenia wnioskodawcy informacji o negatywnym rozpatrzeniu protestu. Zakres przedmiotowy odwołania nie może być rozszerzony, zdeterminowany jest bowiem zakresem wcześniej wniesionego protestu.

Natomiast po wyczerpaniu środków odwoławczych przewidzianych w systemie realizacji programu operacyjnego, o których mowa powyżej, i po otrzymaniu informacji o negatywnym wyniku procedury odwoławczej, wnioskodawcy przysługuje skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Powyżej opisana procedura odwoławcza do niedawna jednak miała jeden, poważny mankament. Zgodnie z art. 30 b ust. 1 ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, wnioskodawca może wnieść środki odwoławcze tylko i wyłącznie w przypadku negatywnej oceny projektu. Potwierdzone to zostało także w zasadach dotyczących wyboru projektów w ramach PO KL z 10 lipca 2009 roku: ,,Środki odwoławcze przysługują wyłącznie wnioskodawcom, których wnioski uzyskały ocenę negatywną’’. Wada systemu poległa na tym, że złożenie protestu nie przysługiwało wnioskodawcy, którego wniosek został oceniony pozytywnie, lecz nie został przyjęty do dofinansowania z powodu wyczerpania alokacji, a więc braku środków, które mogłyby być przeznaczone na dofinansowanie projektu. Co prawda obowiązujący stan prawny przewidywał pewne wyjście z sytuacji, gdy pozytywnie ocenione projekty zostają bez jakiejkolwiek ochrony prawnej. Mianowicie art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 roku, Nr 153, poz. 1270 ze zm.) wskazuje, iż: „Jeżeli ustawa nie przewiduje środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności […] można wnieść po uprzednim wezwaniu na piśmie właściwego organu – w terminie czternastu dni od dnia, w którym skarżący dowiedział się lub mógł się dowiedzieć o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności – do usunięcia naruszenia prawa.”

Zaskarżeniu do sądu administracyjnego podlegają akty i czynności inne niż określone w art. 3 § 2 pkt. 1 – 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a więc nie mające charakteru decyzji lub postanowień, natomiast dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. W doktrynie przyjmuje się, że „wynikanie” uprawnień lub obowiązków z przepisów prawa w rozumieniu art. 3 § 2 pkt. 4 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi obejmuje zarówno pośrednie, jak i bezpośrednie oparcie uprawnienia lub obowiązku na przepisie prawa (Komentarz – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, W. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Zakamycze, 2006, wyd. II).

Co to znaczy negatywna ocena?

Warto też przytoczyć orzeczenie NSA, zgodnie z którym przez akty lub czynności organu administracji publicznej należy rozumieć głównie działania materialno – techniczne, wywołujące określone skutki prawne. Działania te mogą mieć charakter władczy, z tym że nie są to rozstrzygnięcia władcze, gdyż wówczas mamy do czynienia z decyzją administracyjną (uchwała NSA z dnia 8 września 2003 roku, OPS 2/03, ONSA 2004, nr 1, poz. 5, s. 79).

Z kolei art. 30g ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju stanowi, iż informacje otrzymywane przez wnioskodawcę dotyczące oceny jego wniosku, a także w trakcie procedury odwoławczej, nie stanowią decyzji administracyjnej. Powyższe rozwiązanie nie zapewniało wystarczającej ochrony, co nie było celowym zabiegiem ustawodawcy, lecz niezauważoną ma etapie legislacyjnym luką. Omyłkę tę na szczęście ustawodawca zauważył, czego konsekwencją było zatwierdzenie 11 sierpnia 2009 roku przez ministra rozwoju regionalnego zmienionych „Wytycznych w zakresie wymogów, jakie powinny spełniać procedury odwoławcze ustalone dla programów operacyjnych, dla konkursów ogłaszanych od dnia 20 grudnia 2008 r.”. Nowelizacja dopuściła możliwość uruchomienia procedury odwoławczej przewidzianej w systemie realizacji programu operacyjnego także w przypadku projektów konkursowych ocenionych pozytywnie, ale nie przyjętych do dofinansowania. Najistotniejsza zmiana wytycznych polega na doprecyzowaniu, co oznacza przykład negatywnej oceny projektu, od której przysługuje odwołanie. Za taką należy uznać przypadek, w którym „projekt przeszedł pozytywnie wszystkie etapy oceny, ale nie został zakwalifikowany do dofinansowania ze względu na wyczerpanie puli środków przewidzianych w ramach danego konkursu i w związku z tym został umieszczony na tzw. liście rezerwowej lub liście rankingowej na pozycji, która uniemożliwia podpisanie z takim wnioskodawcą umowy o dofinansowanie”. W takim przypadku umożliwiono więc wnioskodawcy wniesienie środków odwoławczych w celu weryfikacji wyników przeprowadzonej oceny, przez co zrównano sytuację prawną podmiotów wnioskujących o dofinansowanie w ramach jednego konkursu.
Jednakże zauważyć należy, iż w przypadku, gdy jedyną podstawą do niezakwalifikowania projektu do dofinansowania jest wyczerpanie alokacji, o której mowa w art. 30a ust. 1 pkt 2 ustawy, to w takim przypadku środki odwoławcze nie przysługują. W myśl bowiem art. 30a ust. 1 ustawy umowa o dofinansowanie projektu jest zawierana zgodnie z systemem realizacji programu operacyjnego, w odniesieniu do projektu: a) który pozytywnie przeszedł wszystkie etapy jego oceny i został zakwalifikowany do dofinansowania, oraz b) którego dofinansowanie jest możliwe w ramach dostępnej alokacji na realizację poszczególnych działań i priorytetów w ramach programu operacyjnego. Powyższe przesłanki muszą być spełnione łącznie, a niezakwalifikowanie projektu do dofinansowania z uwagi na wyczerpanie alokacji, o której mowa w art. 30a ust. 1 pkt 2 ustawy, wynika wyłącznie z obiektywnych przyczyn niezależnych od właściwej instytucji, w związku czym wszczęcie procedury odwoławczej jest bezcelowe, bowiem jej wynik w żadnym przypadku nie doprowadziłby do podpisania umowy o dofinansowanie. Nowelizacja wytycznych wprowadziła dodatkowo polecenie, aby w ramach ponownej oceny przeprowadzonej w wyniku pozytywnego rozpatrzenia środków odwoławczych, weryfikowane były jedynie te elementy oceny pierwotnej projektu, które były przedmiotem procedury odwoławczej. Oznacza to, że oceniane ponownie będą jedynie sporne elementy, które zaważyły na otrzymaniu oceny uniemożliwiającej zakwalifikowanie projektu do dofinansowania, a nie cały projekt.

Komentarzy (0)

Mało elastyczne innowacje w Kapitale Ludzkim

Tagi: ,

Mało elastyczne innowacje w Kapitale Ludzkim

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Mało elastyczne innowacje w Kapitale Ludzkim

W Programie Operacyjnym Kapitał ludzki pojawiła się w 2009 roku nowa możliwość. Uruchomione zostały nabory na projekty innowacyjne, realizowane w ramach odrębnych konkursów. Projekty innowacyjne mają odrębny formularz wniosku, a także osobne wytyczne dotyczące przygotowania wniosku, co oznacza dodatkowe dokumenty konieczne do przeczytania na etapie aplikowania o środki. Nie to jest jednak problemem.
Trudność polega na tym, że ilość dokumentów nie idzie w parze z wyjaśnianiem wątpliwości pojawiających się na etapie przygotowania wniosku. Podręczniki przygotowane zarówno przez Instytucję Zarządzającą, jak i Krajową Instytucję Wspomagającą (KIW), odpowiedzialną za pomoc w tworzeniu projektów innowacyjnych i projektów współpracy ponadnarodowej, dają pewną ilość wiedzy. Niestety, wiedzy w dużej mierze teoretycznej. Nie można odmówić Krajowej Instytucji Wspomagającej wysiłku włożonego w stworzenie kompendium wiedzy na temat projektów innowacyjnych – tyle tylko, że podręczniki mają charakter ogólny i są raczej refleksją na temat projektów innowacyjnych, w oderwaniu od zasad rządzących realizacją projektów z EFS. Oczywiście trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że nabory na konkursy dotyczące projektów innowacyjnych są dopiero uruchamiane i trudno w tym zakresie o jakąś praktykę, poza projektami realizowanymi wcześniej w ramach Inicjatywy EQUAL. Problem leży także w pomocniczym charakterze poradników opracowanych przez KIW. Nigdy nie wiadomo, w jakim zakresie powinno się je stosować, różne instytucje mają bowiem różne podejście do tego typu dokumentów.

Nie ma jednak co licytować się ilością i jakością podręczników. Największy paradoks kryje się bowiem w braku elastyczności, jaka w odniesieniu do realizacji projektów innowacyjnych wynika z lektury wytycznych do projektów. Co ciekawe, podręczniki wskazują na pewną nieprzewidywalność tego typu projektów, konieczność realizacji stałego monitoringu, otwartość na wprowadzanie bieżących korekt do prowadzonych działań. I można by pomyśleć, że oto właśnie nadchodzi nowa jakość w funduszach, gdyby nie fakt, że równocześnie z koniecznością zachowania elastyczności projektu beneficjent otrzymuje szczegółowe zasady konstruowania wniosku w zakresie poszczególnych etapów – łącznie z czasem ich trwania, nazw i kolejności zadań, konieczności wstrzymywania realizacji projektu na czas akceptacji wyników prowadzonych działań. Projektodawca – próbując zmieścić się we wszystkich wytycznych – szybko orientuje się, że wymaga się od niego elastyczności w mało elastycznym systemie realizacji projektów.
Najbardziej otwarty i światły umysł może z tą łamigłówką mieć nie lada problem. Jak na przykład szybko wprowadzać zmiany do projektu, skoro oprócz drobnych przesunięć w budżecie, beneficjent nie może zrobić nic bez zgody instytucji nadzorującej realizację projektu? No chyba, że na własne ryzyko. Już na etapie przygotowania projektów widać rozdźwięk pomiędzy działaniami innowacyjnymi, a mało elastycznymi zasadami realizacji projektów. W rezultacie wiele projektów może nie przynieść zakładanych efektów. I to nie dlatego, że zostały źle wymyślone, ale dlatego, że jak w wielu innych przypadkach innowacyjne myślenie zostanie zmiażdżone przez konieczność dbania o procedury. Bo niestety procedury są często ważniejsze są od rezultatów. Oby zatem projekty innowacyjne nie podzieliły losu wielu projektów realizowanych jako ,,sztuka dla sztuki’’. Bardziej po to, żeby zgadzały się wskaźniki, niż po to, żeby komuś dzięki nim żyło się choć odrobinę lepiej.

Anna Jarmuszkiewicz

Menedżer ds. szkoleń i konferencji w ,,Funduszach Europejskich’’

Komentarzy (0)

Korzystna pożyczka zamiast dotacji

Tagi: , ,

Korzystna pożyczka zamiast dotacji

Dodane 13 marca 2010 przez Administrator

Anna Skwierzyńska

Specjalista ds. funduszy unijnych, współpracowniczka ,,Fundusze Europejskie’’

Korzystna pożyczka zamiast dotacji

Pozyskanie dofinansowania z Unii Europejskiej jest procesem długotrwałym, wymagającym dużego zaangażowania, który obarczony jest ryzykiem nieotrzymania wsparcia finansowego. Firmy sektora MSP często także napotykają trudności w uzyskaniu zewnętrznego finansowania bieżącej działalności w instytucjach bankowych. Z powodu dużej ilości wymaganych przez banki zabezpieczeń i wysokich dochodów, którymi nie wszyscy przedsiębiorcy dysponują, są to oferty skierowane raczej do dobrze prosperujących firm.
Dlatego też każdy, kto prowadzi firmę i posiada status mikroprzedsiębiorcy może skorzystać z usług jednostek takich jak Fundusz Mikro. Swoją ofertę kieruje on przede wszystkim do małych przedsiębiorców, ale także do stowarzyszeń i osób prowadzących działalność agroturystyczną. Oprocentowanie pożyczek udzielanych przez Fundusz Mikro wynosi 20 proc. w skali roku. Do tego należy jeszcze doliczyć opłaty administracyjne w wysokości od 5-10 proc., co łącznie daje oprocentowanie pożyczki minimalnie na poziomie 25 proc., maksymalnie zaś 30 proc. w skali roku. Przykładowo dla kwoty pożyczki wynoszącej 5 tys. złotych rozłożonej na okres jednego roku, miesięczne stałe raty kształtują się na poziomie 511 zł (przy czym pierwsza lub ostatnia rata może ulec nieznacznemu podwyższeniu). Do kwoty 5 tysięcy złotych pożyczki musimy doliczyć dodatkowo koszty manipulacyjne w wysokości 1141,00 zł. Jeśli natomiast przedsiębiorca zamierza pożyczyć 10 tys. zł., maksymalnie może on rozłożyć płatność na 18 miesięcy. W tym przypadku rata miesięczna wyniesie 715,00 zł, natomiast koszt pożyczki zamknie się w kwocie 2900 zł. Nie jest to może oferta szczególnie konkurencyjna w porównaniu z propozycjami banków, ale przewagą Funduszu Mikro jest fakt, iż bazuje on na obrocie przedsiębiorcy, nie natomiast – jak większość banków – na dochodzie. Przedsiębiorca wykazując PIT za rok 2008 z dochodem 10 tys. z pewnością będzie mieć problemy z uzyskaniem jakiegokolwiek kredytu, gdyż wyliczona przez bank zdolność w oparciu o dochód kształtować się będzie na poziomie kilkuset złotych. Fundusz Mikro natomiast przy udzielaniu pożyczki bierze pod uwagę obrót, który zdecydowanie zmienia postać rzeczy i jest przepustką do uzyskania pożyczki.

Przyjdą zobaczyć majątek

Pewien rodzaj trudności może stanowić fakt, iż do każdej udzielanej przez fundusz pożyczki wymagany jest poręczyciel. Do pożyczki w wysokości maksymalnie 10 tys. zł. poręczycielem może być współmałżonek. Powyżej tej kwoty musi to być już osoba trzecia. Do kwoty pożyczki do wysokości 5 tys. zł. nie jest konieczna zgoda współmałżonka. Jeżeli natomiast między małżonkami ustanowiona jest rozdzielność majątkowa, wtedy Fundusz nie wymaga takiej zgody współmałżonka, który może być poręczycielem pożyczki bez ograniczenia finansowego. Aby otrzymać pożyczkę należy najlepiej skierować się bezpośrednio do jednego z oddziałów Funduszu Mikro, które mieszczą się na terenie całego kraju we wszystkich większych miastach (lista oddziałów dostępna jest na internetowej stornie funduszu: www.funduszmikro.pl). Przykładowo przedsiębiorca prowadzący księgowość w oparciu o zasady ogólne musi wziąć ze sobą dokumenty rejestracyjne firmy, tj. wpis do ewidencji działalności, NIP, REGON, PIT za zeszły rok oraz książkę przychodów i rozchodów za ostatnie 12 miesięcy. Posiadanie zaległości w ZUS-ie czy urzędzie skarbowym nie przekreśla definitywnie przedsiębiorcy i jego szansy na uzyskanie pożyczki.

Dopełnieniem procedury pożyczkowej jest wizyta przedstawicieli Funduszu w siedzibie firmy
i wykonanie kilku zdjęć celem weryfikacji posiadanego majątku trwałego, który przedsiębiorca musi wykazać, gdyż jest to warunek udzielenia wsparcia finansowego. I tak, gdy posiadany przez nas majątek trwały kształtuje się na poziomie 10 tys. zł., Fundusz może udzielić pożyczkę na kwotę nie wyższą niż 20 tys. zł. Decyzja o przyznaniu pożyczki podejmowana jest w ciągu jednego – dwóch dni. Przedsiębiorcy mają również możliwość otrzymania pożyczek do wysokości 120 tys. tys. zł z ogólnopolskich funduszy pożyczkowych i stowarzyszeń oraz regionalnych Agencji Rozwoju Regionalnego. Aby wyszukać interesujący nas fundusz należy skorzystać z wyszukiwarki Krajowego Systemu Usług dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw dostępnej na stronie internetowej: http://ksu.parp.gov.pl (zakładka Fundusze Pożyczkowe – lista funduszy pożyczkowych). Przedsiębiorca nie musi znać konkretnej nazwy jednostki: wystarczy że wybierze rodzaj usługi jaką jest zainteresowany – mogą to być usługi finansowe – udzielanie pożyczek, usługi doradcze, poręczenia, oraz województwo, a otrzyma listę organizacji wraz z pełnymi danymi teleadresowymi oraz adresami stron internetowych. I tak przykładowo, gdy w wyszukiwarce zaznaczymy ,,województwo wielkopolskie’’ uzyskamy informacje, że wsparcia finansowego w tym regionie udzielają: WARP – Wielkopolska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Stowarzyszenie Ostrowskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości oraz Stowarzyszenie Ostrzeszowskie Centrum Przedsiębiorczości. Wpisując natomiast ,,województwo pomorskie’’, otrzymamy informację, że jednostką udzielającą pożyczek w tym rejonie jest Słupskie Stowarzyszenie Innowacji Gospodarczych i Przedsiębiorczości.

Pożyczki na innowacje

Jeśli natomiast przedsiębiorca jest zainteresowany pożyczką na cele stricte innowacyjne może uzyskać wsparcie finansowe w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. PARP udziela mikro, małym i średnim przedsiębiorcom pożyczek na projekty innowacyjne. Przez innowacje rozumie się np. zastosowanie nowych technologii, które przyczynią się do rozwoju firmy poprzez usprawnienie procesu produkcji, którym będzie wprowadzenie nowej linii technologicznej, dotychczas niestosowanej w danym przedsiębiorstwie. Oprocentowanie tego rodzaju pożyczki wynosi 5,53 proc. w skali roku, a więc jest bardzo korzystne. Wsparcie finansowe udzielane jest maksymalnie na okres 10 lat, do wysokości 75 proc. kwoty wydatków kwalifikujących się do objęcia finansowaniem, nie może zaś przekraczać kwoty 2 mln zł. Natomiast wydatki na zakup usług doradczych nie mogą przekroczyć 15 proc. sumy wydatków kwalifikujących się do objęcia pożyczką. Przykładowo wydatkami kwalifikującymi są zakupy usług doradczych, maszyn i urządzeń, licencji, budowa, rozbudowa lub modernizacja budynków. Pożyczka zostanie udzielona pod warunkiem, że firma zapewni finansowanie inwestycji w części nieobjętej pożyczką. Przedsiębiorca ma również możliwość skorzystać z możliwości zawieszenia spłaty kapitału i odsetek w czasie trwania inwestycji, nie dłużej jednak niż na 2 lata.

Ubiegając się o pożyczkę należy złożyć oprócz wniosku także: odpis z KRS, biznesplan, kopie rocznych sprawozdań finansowych, wycenę maszyn i urządzeń, ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko naturalne (jeżeli jest wymagane), oraz pozwolenie na budowę (jeżeli jest wymagane). Wniosek o pożyczkę na innowacje należy złożyć bezpośrednio w siedzibie PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, ul. Prosta 81/83, Warszawa). Szczegółowe informacje na temat wymaganych dokumentów i zabezpieczeń znaleźć można na stronie internetowej PARP: www.parp.gov.pl w zakładce ,,dofinansowanie’’- ,,pożyczki i poręczenia’’.

Gdzie szukać informacji o wsparciu:

● www.funduszmikro.pl

● www.parp.gov.pl

● http://ksu.parp.gov.pl

Pożyczka z Funduszu Mikro, krajowych i wojewódzkich funduszy pożyczkowych oraz
PARP- u mogą być dla mniejszych firm dobrą alternatywą dla funduszy unijnych.

Przeglądarka może nie wspierać wyświetlania tego obrazu.

Wyszukiwarka Krajowego Systemu Usług dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw

Komentarzy (0)

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Tagi: ,

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Dodane 20 marca 2009 przez Administrator

Unia pomoże… Jest szansa na dodatkowe dotacje dla firm… Konflikt interesów przy unijnych dotacjach… Straciłeś pracę – załóż firmę!… Więcej

Komentarzy (0)

Tygodniowy przegląd prasy

Tagi:

Tygodniowy przegląd prasy

Dodane 13 marca 2009 przez Administrator

Przedsiębiorcy nadal mają trudny dostęp do dotacji unijnych… Firmy same mogą szkolić za środki z UE… Jest szansa na dodatkowe dotacje dla firm… Więcej czasu dla biznesmenów… Więcej

Komentarzy (0)

Tygodniowy przegląd prasy

Tagi: ,

Tygodniowy przegląd prasy

Dodane 06 marca 2009 przez Administrator

Firmy spożywcze będą miały dostęp do dotacji na innowacyjne inwestycje… Pieniądze z Unii Europejskiej – jak zmieniają się fundusze europejskie… Zewnętrzne fundusze są konieczne przy sięganiu po unijne dotacje… Unijne pieniądze dla Polski Wschodniej… Jak założyć firmę za unijne pieniądze… Więcej

Komentarzy (0)

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Dodane 20 lutego 2009 przez Administrator

Środki unijne – jak je mądrze wykorzystać… Szturm firm po euro… Możesz się wypromować za unijne pieniądze… Kasa na uruchomienie biznesu… Kosztowne kredyty z Unii… Więcej

Komentarzy (0)

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Tagi: ,

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Dodane 13 lutego 2009 przez Administrator

Rusza największy konkurs o dotacje… Słaby złoty szkodzi firmom z dotacjami… Dzięki unijnej dotacji fryzjerka z Gościmia ma własny zakład… W lutym ruszą konkursy na dotacje za 1,5 mld zł… Będą szersze drogi za grube unijne miliony… Więcej

Komentarzy (0)

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Tagi: , ,

Dotacyjny przegląd prasy z ostatniego tygodnia

Dodane 06 lutego 2009 przez Administrator

Unia ma ratować kulturę przed kryzysem… Udało się! Będą unijne zaliczki dla przedsiębiorców i gmin… Muzeum Warszawskiej Pragi otrzyma niższą dotację z UE… Oszczędności ominą unijne dotacje… Razem zdobywają dotacje i rynek… Więcej

Komentarzy (0)


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie