Raport poranny
Niedźwiedzie nadal panują na rynku
Bez zmiany trendu
Wczorajsza sesja europejska przyniosła wyraźne wzrosty głównej pary walutowej, co dało nadzieje bykom, że Trend umacniający walutę amerykańską dobiegł już końca. Więcej
Opublikowano: 22 grudnia 2009 by Redaktor
Raport poranny
Niedźwiedzie nadal panują na rynku
Bez zmiany trendu
Wczorajsza sesja europejska przyniosła wyraźne wzrosty głównej pary walutowej, co dało nadzieje bykom, że Trend umacniający walutę amerykańską dobiegł już końca. Więcej
Opublikowano: 10 grudnia 2009 by Redaktor
Raport poranny
Agencje ratingowe psują nastroje
Mimo wszystko euro zyskało
Wczorajszy dzień był swego rodzaju kopią sesji wtorkowej. Początkowo wydawało się, że byki w coraz większym stopniu opanowują sytuację na głównej parze. Jednak po południu na rynek napłynęła wiadomość, że perspektywa ratingu dla Hiszpanii uległa zmianie na negatywną (wg agencji S&P). To już druga decyzja agencji ratingowych związana z państwami Unii Europejskiej. W efekcie doszło do kolejnej fali spadków kursu EUR/USD, który obecnie wynosi 1,4724. Dziś pojawią się dane zza oceanu, ale inwestorzy powinni być wyczuleni na ewentualne kolejne sygnały związane z ratingami krajów europejskich.
Złoty dalej traci
Kolejne złe wiadomości dotyczące kraju europejskiego spowodowały awersję inwestorów do ryzykownych aktywów. W rezultacie ponownie na wartości straciła nasza waluta, co oznaczało dalsze wzrosty kursów. W przypadku pary EUR/PLN zanotowaliśmy maksimum nawet na poziomie 4,1712, a w przypadku USD/PLN na poziomie 2,8403. Dziś rano obie pary znajdują się nieco niżej, ale losy polskiej waluty w dalszym ciągu będą uzależnione od zachowania inwestorów międzynarodowych. Dlatego jeśli na głównej parze dojdzie do przebicia ostatnich minimów, to złoty będzie kontynuował deprecjację.
Dane z USA
Dzisiejszy dzień przyniesie inwestorom dwie istotne publikacje makro. Obie pojawią się o godzinie 14:30 i będą pochodziły ze Stanów Zjednoczonych. O tej porze poznamy aktualne saldo bilansu handlowego, a także liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. W pierwszym przypadku spodziewane jest niewielkie powiększenie deficytu z 36,47 mld USD do 36,8 mld. Natomiast w przypadku danych o zasiłkach prognozy wskazują na delikatny ich wzrost z 457 tys. do 460 tys. Jak widać oczekiwania są lekko negatywne, ale takie odczyty nie powinny wywoływać większych zmian kursów.
Raport popołudniowy
Nieśmiała poprawa nastrojów
Po walce euro zyskało
Pierwsze godziny dzisiejszej sesji przyniosły sporą niepewność inwestorów, ponieważ kurs EUR/USD podlegał znacznej zmienności. Wszystko to działo się w okolicach poziomu 1,47, który obecnie stanowi ważny poziom wsparcia dla tej pary. Im dłużej trwał handel w Europie tym kurs przesuwał się coraz wyżej. Więcej
Opublikowano: 09 grudnia 2009 by Redaktor
Raport poranny
Zamiast spokoju mieliśmy duże emocje
Seria złych wiadomości
Wczorajszy dzień przyniósł kontynuację aprecjacji waluty amerykańskiej. Tym razem była ona wywołana niespodziewaną decyzją agencji Fitch dotyczącą ratingu Grecji. Można powiedzieć, że inwestorzy wykorzystali tę wiadomość jako pretekst do dalszej wyprzedaży ryzykownych aktywów. Ponadto w nocy pojawił się ostateczny odczyt dynamiki PKB z Japonii, który mocno rozczarował. Na wartości traciły euro, akcje oraz towary. Obecnie kurs EUR/USD dotarł do strefy wsparcia w okolicach poziomu 1,47, dlatego można oczekiwać nieśmiałych prób umacniania wspólnej waluty, jednak przy obecnym sentymencie będzie to bardzo trudne. Aktualnie kurs wynosi 1,4714.
Mocny wyskok w górę
Znacznemu osłabieniu uległa również polska waluta. Inwestorzy wycofując się z ryzykownych aktywów sprzedawali także złotego, przez co pary złotowe wyraźnie odsunęły się od niedawnych minimów. Z polskiej gospodarki nie napłynęły żadne nowe wiadomości, dlatego za obecną sytuację w całości odpowiadają nastroje globalne. Kurs EUR/PLN kształtuje się obecnie na poziomie 4,1301, a USD/PLN 2,8055. Z punktu widzenia analizy technicznej, mimo tego silnego wyskoku w górę, nasza waluta jeszcze pozostaje w trendzie aprecjacyjnym, choć znaleźliśmy się bardzo blisko linii ograniczających ten trend. Ich ewentualne przebicie może oznaczać kontynuację osłabiania złotego.
Brak istotnych danych
W dniu dzisiejszym na rynek nie napłyną żadne bardzo istotne dane makro. Jednak jak pokazała wczorajsza sesja nie zawsze oznacza to, że przebieg sesji jest spokojny. Zawsze mogą napłynąć niespodziewane informacje, które wywołają znaczne ruchy na parach walutowych. Dlatego co jakiś czas warto zajrzeć na rynek, aby upewnić się, że nic takiego się nie dzieje.
Raport popołudniowy
Powtórka z dnia wczorajszego
Tym razem Hiszpania
Dzisiejsza sesja miała ponownie dynamiczny przebieg, dzięki czemu inwestorzy mieli sporo okazji do zarobienia. Wprawdzie kalendarium było puste, ale na rynek napłynęło kilka ważnych informacji. Jedną z wiadomości była wypowiedź premiera Wielkiej Brytanii w której zapowiedział, że angielski PKB może spaść w tym roku nie o 3,75% r/r, ale nawet o 4,75%. Ponadto po południu agencja ratingowa S&P poinformowała, że perspektywa ratingu dla Hiszpanii została zmieniona na negatywną. W efekcie rynek po raz kolejny się wystraszył, co skończyło się ponownie wyprzedażą ryzykownych aktywów. W rezultacie pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD, mimo wzrostów w ciągu dnia, wynosił 1,4719.
Kolejna fala osłabienia złotego
Podobnie wyglądała sesja na parach złotowych. W ciągu dnia obserwowaliśmy nawet powrót w okolice poziomów otwarcia co oznaczało, że podaż złotego spada. Jednak w momencie, gdy napłynęły informacje o Hiszpanii, inwestorzy idąc za przykładem dnia wczorajszego, zaczęli pozbywać się polskiej waluty. W rezultacie kurs EUR/PLN przebił się przez opór na poziomie 4,15, a para USD/PLN zanotowała maksimum na poziomie 2,8356. Tuż po godzinie 16:00 obie pary znajdowały się nieco niżej, ale nastroje rynkowe aktualnie nie sprzyjają szybkiemu powrotowi na jeszcze niższe poziomy.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 08 grudnia 2009 by Administrator
Raport poranny
Zapowiada się nieco spokojniejsza sesja
Euro wybroniło się
Wczorajsze nerwowe zachowanie głównej pary walutowej wynikało jeszcze z piątkowych nastrojów wywołanych danymi z USA. Jednak jeszcze w trakcie sesji europejskiej inwestorom udało się wybronić przed trwałymi spadkami, dzięki czemu ostatecznie kurs EUR/USD znalazł się na zamknięciu wyraźnie ponad poziomem 1,48. Więcej
Opublikowano: 07 grudnia 2009 by Redaktor
Raport poranny
Inwestorzy dalej skupieni na piątkowych danych
Mocny dolar…
Piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy wywołały spore zamieszanie na rynku walutowym. Niespodziewanie dobre odczyty spowodowały, że inwestorzy zaczęli wycofywać swój kapitał ze wspólnej waluty na korzyść dolara. W rezultacie doszło do mocnego spadku kursu EUR/USD, który dotarł prawie do poziomu 1,48. Wprawdzie w trakcie dzisiejszej sesji azjatyckiej inwestorzy podjęli próby umocnienia wspólnej waluty, ale obecnie sentyment z pewnością sprzyja dolarowi. Dodatkowo, w miarę puste kalendarium w tym tygodniu może powodować, że nastroje inwestorów nie będą ulegały co chwilę drastycznym zmianom.
…oraz złoty
Reakcja polskiej waluty na dane z USA również była bardzo widoczna. O ile kurs USD/PLN utrzymywał się w stosunkowo niedużym przedziale wahań, o tyle kurs EUR/PLN po chwilowej walce z poziomem 4,0780 ostatecznie przebił się wyraźnie niżej, bo przez chwilę notowaliśmy nawet 4,0350. Ostatecznie zamknięcie wypadło wyżej, ale i tak kurs pozostał poniżej kluczowego poziomu 4,0650. Oznacza to, że w tym tygodniu, o ile utrzymają się dobre nastroje na giełdach, może dojść do testu psychologicznego poziomu 4,00. Aktualnie kurs EUR/PLN wynosi 4,0541, a USD/PLN 2,7245.
Wystąpienie prezesa EBC
Początek nowego tygodnia przyniesie inwestorom dwa wydarzenia. Pierwszym z nich będzie publikacja dynamiki zamówień w przemyśle z Niemiec. Rynek oczekuje, że wyniesie ona nieco mniej niż w poprzednim miesiącu, bo 0,6% m/m (wcześniej 0,9%). Jednak ważniejsze będzie wystąpienie Jean Claude Trichet’a o godzinie 14:00. Będzie on zeznawała przed Komitetem ds. gospodarczych i monetarnych w Parlamencie Europejskim. Mogą wówczas paść jakieś deklaracje co do polityki monetarnej EBC w nadchodzących miesiącach.
Raport popołudniowy
Sentyment nadal sprzyja dolarowi
Kontynuacja piątkowych spadków
Początek nowego tygodnia okazał się być pomyślny dla waluty amerykańskiej. Od początku dnia notowaliśmy kontynuację piątkowych spadków kursu EUR/USD, przez co zanotowaliśmy minimum na poziomie 1,4756. W trakcie sesji napłynęły znacznie słabsze od oczekiwań dane z gospodarki niemieckiej, gdzie dynamika zamówień w przemyśle niespodziewanie wyniosła -2,1% m/m (oczekiwano 0,6%). Ponadto pojawiały się słowa Jean Claude Trichet’a, który mówił o powolnym wycofywaniu się Europejskiego Banku Centralnego z programów płynnościowych. W efekcie, po wyraźnym odbiciu od dziennego minimum, pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD wynosił 1,4796.
Odreagowanie na złotym
Niestety dla polskiej waluty dzisiejsza sesja oznaczała deprecjację. Zarówno kurs EUR/PLN jak i USD/PLN zanotowały wzrosty, choć na koniec sesji były one mniejsze niż jeszcze w ciągu dnia. Z polskiej gospodarki nie napłynęły żadne nowe wiadomości, dlatego losy złotego były ściśle powiązane z nastrojami panującymi na europejskich parkietach oraz zachowaniem głównej pary. Utrzymujący się zatem popyt na walutę amerykańską spowodował, że po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 4,0713, a USD/PLN 2,7509.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 04 grudnia 2009 by Redaktor
Pozytywny tydzień dla złotego
Stopy procentowe w Strefie Euro
Ten tydzień przyniósł sporo dobrych oraz neutralnych wiadomości zarówno ze Strefy Euro jak i Stanów Zjednoczonych. Początkowo okazało się, że wstępne szacunki inflacji CPI wskazują na wartość wyższą od oczekiwań, bo na 0,6% r/r. Nie wpłynęło to jednak na czwartkową decyzję Europejskiego Banku Centralnego, który pozostawił stopy procentowe na poziomie 1%. Decyzji tej towarzyszyło zapewnienie Jean Claude-Trichet’a o stabilności oczekiwań inflacyjnych.
Aktywność gospodarcza w Chicago
Ponadto lepszy od prognoz był również odczyt indeksu PMI z Chicago, który wyniósł 56,1 pkt. osiągając najwyższą wartość od sierpnia zeszłego roku. Aktywność gospodarcza w sektorze produkcji w Strefie Euro także nadal rośnie, a indeks PMI ją obrazujący wzrósł ostatecznie do poziomu 51,2 pkt. Wiadomością neutralną była stopa bezrobocia w Strefie Euro, która zgodnie z oczekiwaniami wyniosła 9,8%. Tak samo było w przypadku drugiego odczytu dynamiki PKB za III kw., która utrzymała się na poziomie -4,1% r/r.
Nieruchomości nadal zaskakują
Do pozytywnych niespodzianek z tego tygodnia można zaliczyć również dane z rynku nieruchomości w USA, gdzie indeks podpisanych umów kupna domów niespodziewanie wzrósł o 3,7% m/m, podczas gdy oczekiwano jego spadku o 0,8%. Tak samo zaskakująco dobre były dane dotyczące dynamiki sprzedaży detalicznej w Strefie Euro (spadła o 1,9% r/r, gdy oczekiwano spadku o 2,4%) oraz liczby zasiłków dla bezrobotnych zza oceanu (wyniosła 457 tys. przy oczekiwaniach 480 tys.).
Zdecydowana poprawa na rynku pracy
Jednak zdecydowanie najlepszą informacją tego tygodnia były oficjalne dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, jakie napłynęły w piątek. Okazało się, że liczba etatów w minionym miesiącu spadła jedynie o 11 tys., podczas gdy rynek spodziewał się, że aktualny odczyt wyniesie -130 tys. Ponadto opublikowana wówczas stopa bezrobocia także okazał się być lepsza od oczekiwań, bo wyniosła 10%, a nie jak się spodziewano 10,2%.
Aktywność gospodarcza w USA spadła
Niestety nie zabrakło także rozczarowań danymi. Do negatywnych wiadomości z pewnością należały dane o aktywności gospodarczej w sektorach produkcyjnym oraz usługowym w Stanach Zjednoczonych. Indeks ISM dla produkcji spadł do poziomu 53,6 pkt. (oczekiwano 55 pkt.), a dla usług zawiódł jeszcze bardziej, bo wyniósł 48,7 pkt., podczas gdy rynek spodziewał się jego wzrostu do 51,5 pkt. Ponadto szacunki ADP dotyczące rynku pracy lekko rozczarowały, gdyż aktualny odczyt wyniósł -169 tys. przy oczekiwaniach na poziomie -155 tys.
Zachowanie głównej pary
Ten tydzień przyniósł znaczną huśtawkę notowań głównej pary walutowej. Jeszcze w poniedziałek kurs znajdował się poniżej poziomu 1,50, ale kolejne dni charakteryzowały się stopniowym umacnianiem wspólnej waluty. Dzięki temu pod koniec tygodnia kurs zanotował poziom bardzo zbliżony do ostatniego lokalnego maksimum na 1,5140. Jednak piątkowe dane z rynku pracy w USA pomogły amerykańskiej walucie, dlatego ostatecznie pod koniec tygodnia kurs wrócił pod poziom 1,50.
Polski PKB mocniejszy od oczekiwań
Kończący się tydzień był z pewnością pozytywny dla polskiej waluty. Już w pierwszych dniach napłynęły dwie bardzo dobre wiadomości z polskiej gospodarki. Z jednej strony dynamika PKB za III kw. wyniosła niespodziewanie aż 1,7% r/r (rynek spodziewał się odczytu 1,3%), a z drugiej indeks PMI dla sektora produkcyjnego wyniósł 52,4 pkt. przy oczekiwaniach na poziomie 49,2 pkt. Obie informacje zostały odebrane przez rynek pozytywnie i przyczyniły się do umocnienia naszej waluty.
Kandydaci do RPP
Ponadto w tym tygodniu pojawiły się nazwiska kilku kandydatów do nowej Rady Polityki Pieniężnej. Byli wśród nich m.in.: Zielińska-Głębocka oraz Bratkowski, jako kandydaci partii rządzącej. Niedługo później pojawiła się wypowiedź pana Bratkowskiego, którego zdaniem Polska powinna w miarę szybko przystąpić do Strefy Euro. Kadencja większości członków Rady kończy się w styczniu przyszłego roku, a pozostałych osób miesiąc później.
Znaczne umocnienie złotego
Kursy par złotowych praktycznie przez cały tydzień przesuwały się w dół. Największa fala umacniająca naszą walutę pojawiła się we wtorek po danych o indeksie aktywności gospodarczej, ale można to wiązać również z wcześniejszą publikacją o PKB, a także generalną poprawą nastrojów na rynku międzynarodowym. Jednak bez względu na przyczyny trzeba przyznać, że złoty radził sobie w tym tygodniu bardzo dobrze, dzięki czemu w piątek kurs EUR/PLN wyznaczył nowy minimalny poziom od początku tego roku przebijając poziom 4,05. Natomiast na parze USD/PLN kurs dotarł w okolice poziomu 2,70, który jak dotąd wytrzymał napór popytu na złotego.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 03 grudnia 2009 by Redaktor
Raport poranny
Nastroje pozostają pozytywne
Blisko lokalnego maksimum
Mimo wczorajszych słabszych danych szacunkowych z amerykańskiego rynku pracy inwestorzy nadal wierzą, że piątkowy oficjalny odczyt będzie na dobrym poziomie. Ponadto opublikowana wczoraj wieczorem Beżowa Księga była lekko pozytywna, ponieważ można w niej znaleźć stwierdzenia o powolnej poprawie sytuacji. Dlatego nastroje inwestorów pozostają pozytywne, a w rezultacie kurs EUR/USD, po niewielkiej korekcie, ponownie rośnie. Obecnie znajduje się na poziomie 1,5118, a zatem zbliżyliśmy się do niedawnych maksimów. Byki stoją obecnie przed dużą szansą na poprawienie tego wyniku.
Nowe minimum USD/PLN
Miniony dzień ostatecznie zakończył się dla złotego pozytywnie. Nasza waluta w sesji amerykańskiej zyskała na wartości, dlatego na koniec dnia kursy znajdowały się niżej. Obecnie poranek przynosi dalszy ruch aprecjacyjny. Dzięki czemu kurs EUR/PLN wynosi aktualnie 4,0860, a USD/PLN 2,7026. W przypadku tej drugiej pary osiągnęliśmy po raz kolejny nowe lokalne minimum. Natomiast w przypadku EUR/PLN zbliżamy się bardzo ważnego poziomu wsparcia, który już trzykrotnie powstrzymał inwestorów przed większymi zakupami złotego.
Spora dawka emocji
Kolejna sesja w tym tygodniu przyniesie inwestorom kilka istotnych publikacji. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 9:58 i będzie dotyczyła ostatecznego odczytu indeksu PMI dla sektora usługowego w Strefie Euro. Spodziewana wartość ma być zgodna ze wstępnym odczytem i ma wynieść 53,2 pkt. Następnie o godzinie 11:00 poznamy zrewidowane dane dotyczące dynamiki PKB za III kw. w Strefie Euro. Tutaj również nie oczekuje się żadnych zmian, czyli odczyt powinien wynieść -4,1% r/r. O tej samej porze poznamy jeszcze dynamikę sprzedaży detalicznej. W tym przypadku spodziewana jest poprawa, czyli jej wzrost z -3,6% r/r poprzednio do -2,4% obecnie. Następnie o 13:45 opublikowana zostanie decyzja EBC w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy oczekują, że stopy nie ulegną zmianie i dalej będą wynosić 1%. Tradycyjnie o 14:30 wysłuchamy wystąpienia Jean Claude-Trichet’a, który uzasadni podjętą decyzję. O tej samej godzinie poznamy jeszcze dane o zasiłkach dla bezrobotnych. W tym tygodniu spodziewany jest jej wzrost do 480 tys. (poprzednio 466 tys.). Na koniec sesji europejskiej zaplanowano jeszcze publikację indeksu ISM dla sektora usługowego w USA. Spodziewany jest jego wzrost z 50,6 pkt. do 51,5 pkt. Jak zatem widać inwestorzy będą dziś mieli sporo możliwości do zarobienia.
Raport popołudniowy
Mieszanka dobrych i słabych danych
Końcowe pogorszenie nastrojów
Dzisiejsza sesja przyniosła inwestorom kilka pozytywnych niespodzianek. Rano okazało się, że dynamika sprzedaży detalicznej w Strefie Euro wyniosła -1,9% r/r, a nie jak oczekiwano -2,4%. Natomiast po południu na rynek napłynęły lepsze od oczekiwań dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która wyniosła 457 tys. (spodziewano się 480 tys.). Oprócz tego poznaliśmy dziś jeszcze drugi odczyt dynamiki PKB w Strefie Euro, która wyniosła zgodnie z oczekiwaniami -4,1% r/r oraz decyzję EBC w sprawie stóp procentowych, które pozostały bez zmian na poziomie 1%. Niestety pojawiły się również rozczarowujące dane o indeksie ISM dla sektora usługowego w USA, który wyniósł zaledwie 48,7 pkt. (oczekiwano jego wzrostu do 51,5 pkt.). Ta ostatnia informacja była na tyle słaba, że ostatecznie zysk wspólnej waluty do dolara został praktycznie wyzerowany. Pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD wynosił 1,5068.
Dane z USA osłabiły złotego
Na parach złotowych dzisiejszy poranek charakteryzował się kontynuacją umacniania naszej waluty. Kurs zarówno EUR/PLN jak i USD/PLN spadały, dzięki czemu na tej drugiej zanotowaliśmy nowe lokalne minimum. Późniejsze zawirowanie na głównej parze wywołane popołudniowymi danymi skutkowało powrotem kursów w okolice poziomów otwarcia, dlatego ostatecznie nasza waluta kończyła sesję europejską na neutralnych poziomach. Kurs EUR/PLN wynosił chwilę po godzinie 16:00 4,1012, a USD/PLN 2,7211.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 23 listopada 2009 by Administrator
Raport poranny
Zapowiada się pozytywny początek tygodnia
Nocna aprecjacja euro
Mimo wyraźnie gorszych nastrojów piątkowych kurs głównej pary walutowej utrzymał się powyżej poziomu 1,48. Ponadto pierwsza sesja azjatycka w tym tygodniu przyniosła już spore wzrosty, przez co obecnie kurs znajduje się na poziomie 1,4962. Warto zauważyć, że odbyło się to przy małej płynności rynku, ponieważ dziś brakowało inwestorów japońskich ze względu na ich święto. Można jednak oczekiwać, że po takich wzrostach pojawią się inwestorzy chętni do sprzedawania euro. Jednak patrząc nieco szerzej, ze względu na prognozowane odczyty publikacji makroekonomicznych, pierwsza część tego tygodnia powinna stać raczej pod znakiem pozytywnych nastrojów, a to powinno sprzyjać wzrostom EUR/USD.
Tusk proponuje zmienić konstytucję
Zdecydowane nocne odbicie pary EUR/USD wywołało wyraźne spadki na parach złotowych. Kurs EUR/PLN zanotował już minimum na poziomie 4,1225, a para USD/PLN na poziomie 2,7547. Aktualnie obie pary znajdują się jedynie nieco wyżej. W weekend najważniejszym wydarzeniem w Polsce była wypowiedź premiera Tuska o konieczności wprowadzenia zmian do konstytucji. Jedną z nich miałoby być wybieranie prezydenta przez Sejm i Senat, a do tego odebranie mu prawa weta. Od razu pojawiło się sporo komentarzy ze wszystkich stron: jedne pochlebne, inne krytyczne. Wśród opozycji panuje przekonanie, że działania te miałyby prowadzić do osłabienia pozycji prezydenta. Natomiast zwolennicy tych zmian wskazują, że idą one w dobrym kierunku. Większość jednak jest zgodna, że przeprowadzenie takich zmian może zająć więcej czasu niż prognozuje Tusk.
Indeksy aktywności gospodarczej
Pierwszy dzień nowego tygodnia przyniesie inwestorom dane zarówno ze Strefy Euro jak i Stanów Zjednoczonych. Na początku o godzinie 9:58 poznamy dane wstępne odnośnie indeksów PMI dla sektorów produkcyjnego i usługowego Strefy Euro. W pierwszym przypadku spodziewany jest wzrost z 50,7 pkt. do 51,2 pkt., a w drugim z 52,6 pkt. do 52,8 pkt. Natomiast po południu na rynek napłyną dane o liczbie sprzedanych domów na rynku wtórnym w USA. Spodziewany odczyt to 5,7 mln, co będzie stanowiło wzrost w porównaniu z poprzednim odczytem na poziomie 5,57 mln. Jak widać oczekiwania co do dzisiejszych publikacji są pozytywne, zatem można oczekiwać, że nastroje inwestorów będą dziś pozytywne.
Raport popołudniowy
Mocny początek tygodnia dla złotego
Powrót EUR/USD w okolice 1,50
Dzisiejszy dzień przyniósł inwestorom jedynie chwilowo większą zmienność. Jeszcze pod koniec sesji azjatyckiej, czyli na samym początku europejskiej, główna para notowała wyraźny wzrost. Niestety po dotarciu w okolice bariery 1,50 kurs zawrócił i przez większość dnia utrzymywał się nieco ponad poziomem 1,4950. Dopiero ostatnia faza sesji europejskiej charakteryzowała się ponownie większymi zmianami, choć również wtedy nie udało się pokonać 1,50. Rano na rynek napłynęły wstępne dane o indeksach aktywności gospodarczej w sektorach produkcyjnym i usługowym Strefy Euro. W pierwszym przypadku aktualny odczyt okazał się być nieznacznie poniżej oczekiwań, a w drugim nieznacznie powyżej, dlatego całościowo dane te nie miały wpływu na zachowanie inwestorów. Z kolei popołudniowe dane z amerykańskiego rynku nieruchomości wypadły lepiej niż prognozowano, dlatego ostatecznie tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/USD wynosił 1,4990.
Pozytywne nastroje na złotym
Zdecydowane odbicie pary EUR/USD przyczyniło się dziś do wyraźnego umocnienia polskiej waluty. Przebieg notowań był zbliżony do tego na całym rynku walutowym. Największa część ruchu miała miejsce z samego rana, a kolejne godziny to stabilizacja wokół 4,12 na EUR/PLN i 2,7450 na USD/PLN. Jednak nieco ciekawsza końcówka sesji europejskiej również na tych parach przyniosła kontynuację ruchu porannego, a ostatnia dzisiejsza publikacja temu sprzyjała. Po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN wynosił 4,1130, a USD/PLN 2,7433.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 16 listopada 2009 by Administrator
Raport poranny
Japońskie dane pomogły euro
Obama mówił o zadłużeniu USA
Weekendowa wypowiedź prezydenta Baracka Obamy o konieczności walki z amerykańskim zadłużeniem nie pomogła dolarowi w odzyskaniu siły. Dużo większe znaczenie okazały się mieć dane opublikowane w nocy z Japonii, gdzie pierwszy odczyt dynamiki wzrostu PKB za III kw. wyniósł niespodziewanie aż 1,2% kw/kw. To odczyt dużo lepszy od oczekiwań, które wynosiły 0,7%. Wiadomość ta pomogła apetytowi na ryzyko, dzięki czemu kurs EUR/USD znajduje się obecnie na poziomie 1,4992.
Złoty nie ma sobie równych
Taka reakcja inwestorów pomogła również złotemu. Nasza waluta nadal pozostaje silna, dzięki czemu kurs USD/PLN osiągnął po raz kolejny najniższy poziom w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Natomiast para EUR/PLN przesunęła się w pobliże tegorocznego minimum i nie można wykluczyć, że dojdzie do jego testu. Wydaje się jednak, że w obecnych warunkach nie powinno jeszcze dojść do jego wyraźnego przebicia. Złotemu pomagają również opublikowane dziś rano wyniki za III kw. banku PKO BP, które przekroczyły prognozy analityków. Aktualnie kurs EUR/PLN wynosi 4,0866, a USD/PLN 2,7258.
Sprzedaż detaliczna w USA
Początek tego tygodnia przyniesie inwestorom trzy publikacje makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 11:00 i będzie dotyczyła inflacji CPI w Strefie Euro. Spodziewany odczyt to -0,1% r/r, czyli nieco lepiej niż poprzednie -0,3%. Następnie o godzinie 14:30 napłyną dwie pozostałe wiadomości. Poznamy wtedy wartość indeksu NY Empire State oraz dynamikę sprzedaży detalicznej w USA. W pierwszym przypadku oczekiwany jest spadek z poziomu 34,57 pkt. do 30 pkt., a zatem pogorszenie sytuacji. Lepiej natomiast mają wypaść dane o sprzedaży, która prawdopodobnie wzrosła o 0,9% m/m. Jeśli porównać to do spadku o 1,5% m/m w poprzednim miesiącu, to będzie to bardzo dobry odczyt.
Raport popołudniowy
Sprzedaż detaliczna w USA mocniejsza od oczekiwań
Mieszane dane z USA
Pierwsza sesja w tym tygodniu upłynęła na codziennej walce byków z niedźwiedziami. Ci pierwsi mieli jako argument lepsze dane o PKB z Japonii. Ponadto w ciągu dnia okazało się, że inflacja CPI w Strefie Euro wyniosła zgodnie z oczekiwaniami -0,1% r/r, a dynamika sprzedaży detalicznej w USA wzrosła mocniej niż się spodziewano, bo do 1,4% m/m. Jednak strona podażowa również miała swoje argumenty, ponieważ po południu okazało się, że indeks NY Empire State spadł do 23,51 pkt. (oczekiwano odczytu na poziomie 30 pkt.). Ostatecznie jednak w sesji europejskiej wygrywali Ci pierwsi, dlatego tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/USD wynosił 1,4973.
Złoty nie odpuszcza
Obserwowane w ciągu dnia spadki kursu głównej pary powodowały, że niektórzy inwestorzy realizowali swoje zyski na parach złotowych. W efekcie pojawiła się fala wzrostowa, która doprowadziła kurs EUR/PLN do 4,1099, a USD/PLN do 2,7477. Rano pojawiła się wypowiedź doradcy premiera Boniego, którego zdaniem plan wprowadzenia zmian w systemie emerytalnym nie wejdzie ostatecznie w życie. Ponadto na rynek napłynęła wypowiedź prezesa Skrzypka, który stwierdził, że przystąpienie do ERM2 byłoby obecnie ryzykowne. Mimo to nasza waluta umocniła się pod koniec sesji, dzięki czemu kurs EUR/PLN znajduje się obecnie na poziomie 4,0901, a USD/PLN na 2,7313.
Dariusz Pilich
FMC Management
Opublikowano: 12 listopada 2009 by Administrator
Raport poranny
Bez polskich inwestorów złoty i tak się umacnia
Lokalny szczyt i szybki spadek
Wczorajsza sesja, mimo braku udziału amerykańskich banków, nie była nudna. Inwestorom europejskim, po części dzięki lepszym danym z angielskiego rynku pracy, udało się przesunąć kurs EUR/USD na lokalny szczyt na poziomie 1,5047. Niestety wejście do gry kapitału zza oceanu wywołało solidne spadki, przez co kurs znalazł się w okolicy 1,4950. Obecnie jednak znajdujemy się tuż pod poziomem 1,50, czyli w punkcie, w którym znajdowaliśmy się we wtorkowe popołudnie. Dzisiejsze publikacje mogą nieco poprawić nastroje inwestorów, ale i tak najważniejsze informacje poznamy dopiero jutro.
Złoty radzi sobie coraz lepiej
Wczorajsze obchody Święta Niepodległości w Polsce nie wpłynęły negatywnie na zachowanie par złotowych. Wręcz przeciwnie, w dniu wczorajszym pojawiły się spore spadki, dzięki czemu kurs EUR/PLN znajduje się obecnie na poziomie 4,1266, a USD/PLN na poziomie 2,7519. Co ważniejsze, z punktu widzenia analizy technicznej na parze EUR/PLN przebiliśmy średnioterminowy trend wzrostowy, co jest dobrym prognostykiem na najbliższe tygodnie. Natomiast obecny poziom pary USD/PLN to nowe minimum od listopada 2008 roku. Ewentualne pozytywne nastroje w dniu dzisiejszym mogą pomóc utrzymać się parom złotowym na tych niskich poziomach.
Zasiłki dla bezrobotnych w USA
Na dzisiejszą sesję zaplanowano dwie istotne publikacje makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 11:00 i będzie dotyczyła produkcji przemysłowej w Strefie Euro. Aktualny odczyt dynamiki ma wynieść -14,1% r/r, podczas gdy miesiąc temu wyniosła ona -15,4%. Z kolei druga wiadomość pojawi się o godzinie 14:30 i będzie dotyczyła liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. W tym tygodniu ma ona nieznacznie spaść do 510 tys. (poprzednio wyniosła 512 tys.). Jak widać dzisiejsze publikacje powinny sprzyjać pozytywnym nastrojom, co może prowadzić do dalszych wzrostów na głównej parze.
Raport popołudniowy
Dobre dane nie pomogły euro
Inwestorzy kupowali dolara
Przedostatnia sesja europejska w tym tygodniu upłynęła pod znakiem aprecjacji waluty amerykańskiej. Początkowo fala spadkowa na głównej parze pojawiła się rano. Stało się tak mimo nieco lepszych danych ze Strefy Euro, gdzie dynamika produkcji przemysłowej wyniosła -12,9% r/r, a nie jak prognozowano -14,1%. Później wprawdzie nastąpiła korekta, ale nie trwała długo, bo jeszcze przed godziną 16:00 kurs ponownie znalazł się w pobliżu poziomu 1,49. W tych spadkach także nie przeszkodziły lepsze dane, które po południu napłynęły zza oceanu. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 502 tys. (oczekiwano 510 tys.). Ostatecznie pod koniec sesji europejskiej kurs wynosił 1,4936.
Pierwsze próby odreagowania
Czwartek przyniósł korektę ostatnich spadków na parach EUR/PLN i USD/PLN. Początkowo była ona niewielka, ale z każdą godziną przybierała na sile. Jednak dobre dane, jakie napływały w ciągu dnia pomogły ograniczyć straty polskiej waluty (a w przypadku EUR/PLN nawet wyprowadzić na mały plus), dzięki czemu pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/PLN wynosił 4,1243, a USD/PLN 2,7614. Dziś pojawiła się wypowiedź ministra Koteckiego, który stwierdził, że dynamika wzrostu PKB za IV kwartał może wynieść nawet 2% r/r. Rynek przyjął te słowa w miarę neutralnie, gdyż zbyt dużej reakcji na złotym nie obserwowaliśmy.
Dariusz Pilich
FMC Management