Archiwum Tagów | "raport popołudniowy"

Tagi: , ,

Analiza rynkowa 17 listopada 20009

Opublikowano: 17 listopada 2009 by Administrator

Raport poranny

Słowa Bernanke wahnęły kursami

Kurs nie utrzymał się ponad 1,50

Wczorajsza wieczorna wypowiedź  przewodniczącego FED Bena Bernanke wywołała spory zamęt na rynku walutowym. Po jego pierwszych słowach, w których wspomniał o konieczności wspierania wartości dolara, kurs głównej pary spadł o ponad 1 centa. Jednak kolejne słowa utwierdziły inwestorów w przekonaniu, że stopy w USA przez długi czas pozostaną na niskim poziomie, dlatego euro szybko odzyskało siły i doszło do przebicia bariery 1,50. Mimo to w  sesji azjatyckiej te wzrosty nie utrzymały się i dziś rano kurs EUR/USD znajduje się na poziomie 1,4955.

Stały scenariusz na złotym

Na parach złotowych sytuacja się  nie zmienia. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od spokojnych, ale niewielkich wzrostów kursów, po czym popołudnie przyniosło powrót do minimów dziennych. Dzisiejszy poranek przynosi podobne zachowanie złotego, który obecnie nieznacznie traci na wartości z porównaniu z wczorajszym zamknięciem, jednak w obecnej chwili bardzo trudno jest ocenić kiedy dojdzie do wyczekiwanego odbicia w górę. Można odnieść wrażenie, że najpierw inwestorzy będą chcieli przetestować sierpniowe minimum na parze EUR/PLN na poziomie 4,0650.

Spora dawka danych

Na dzisiejszą sesję zaplanowano pięć istotnych publikacji makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 11:00 i będzie dotyczyła bilansu handlowego Strefy Euro. Oczekiwany odczyt wynosi -2 mld EUR, ale w porównaniu do poprzednich -4 mld wydaje się być dobrym wynikiem. Następnie o 14:30 poznamy inflację oraz inflację bazową PPI z USA. W pierwszym przypadku spodziewany jest wzrost do poziomu 0,5% m/m (poprzednio -0,6%), a w drugim wzrost do 0,1% m/m (poprzednio -0,1%). Godzina 15:00 przyniesie dane o wielkości kapitału długoterminowego, jaki napłynął do USA. Rynek oczekuje, że odczyt tego wskaźnika wyniesie 27,3 mld USD, czyli nieco mniej niż poprzednie 28,6 mld. Na koniec, o godzinie 15:15, opublikowane zostaną dane o dynamice produkcji przemysłowej w USA. Także tutaj ma nastąpić niewielki spadek, w tym przypadku do 0,4% m/m, podczas gdy poprzedni odczyt wyniósł 0,7%. Jak widać spora część najważniejszych dziś danych spodziewana jest na gorszym poziomie, co może skłaniać inwestorów do ograniczania ryzyka.

Raport popołudniowy

Wyraźna aprecjacja dolara

Mieszane dane makro

Zdecydowana większość dzisiejszej sesji europejskiej stała pod znakiem umacniania się waluty amerykańskiej. Można to tłumaczyć z jednej strony chęcią zareagowania przez inwestorów europejskich na wczorajsze słowa Bena Bernanke, a z drugiej zamieszaniem spowodowanym przez dzisiejsze dane makro. Rano napłynęły lepsze od oczekiwań dane o bilansie handlowym ze Strefy Euro. Z kolei po południu opublikowano mieszane dane z USA, gdzie przede wszystkim dynamika produkcji przemysłowej wyniosła zaledwie 0,1% m/m, podczas gdy oczekiwano 0,4%. Ponadto dużo niższa od oczekiwań okazała się być inflacja PPI, która nieoczekiwanie utrzymała się na poziomie -0,6% m/m. Pozytywną wiadomością z kolei były dane o napływie kapitału do USA, który wyniósł 40,7 mld USD, a nie jak oczekiwano 27,3 mld. Ostatecznie jednak pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/USD kształtował się na poziomie 1,4875, co oznacza wyraźny spadek w porównaniu z dzisiejszym otwarciem.

Przerwana dobra passa złotego

Na parach złotowych po raz pierwszy od dłuższego czasu pod koniec sesji europejskiej notujemy tak wyraźne osłabienie złotego. W ostatnich dniach bywało tak, że o ile w trakcie sesji nasza waluta traciła na wartości, o tyle końcówka sesji przynosiła odrabianie tych strat. Dzisiejsza sesja odróżnia się jednak tym, że na rynek napłynęła wiadomość o najnowszym raporcie MFW, w którym znalazła się niższa niż poprzednio prognoza odnośnie przyszłorocznego wzrostu PKB w Polsce. Aktualne prognozy mówią o wzroście o 1,9% r/r, a nie 2,2%. Nałożyły się na to spadki EUR/USD i w efekcie tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/PLN znajduje się na poziomie 4,10, a USD/PLN na 2,7566.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Tagi: , ,

Analiza rynkowa 12 listopada 2009

Opublikowano: 12 listopada 2009 by Administrator

Raport poranny

Bez polskich inwestorów złoty i tak się umacnia

Lokalny szczyt i szybki spadek

Wczorajsza sesja, mimo braku udziału amerykańskich banków, nie była nudna. Inwestorom europejskim, po części dzięki lepszym danym z angielskiego rynku pracy, udało się  przesunąć kurs EUR/USD na lokalny szczyt na poziomie 1,5047. Niestety wejście do gry kapitału zza oceanu wywołało solidne spadki, przez co kurs znalazł się w okolicy 1,4950. Obecnie jednak znajdujemy się tuż pod poziomem 1,50, czyli w punkcie, w którym znajdowaliśmy się we wtorkowe popołudnie. Dzisiejsze publikacje mogą nieco poprawić nastroje inwestorów, ale i tak najważniejsze informacje poznamy dopiero jutro.

Złoty radzi sobie coraz lepiej

Wczorajsze obchody Święta Niepodległości w Polsce nie wpłynęły negatywnie na zachowanie par złotowych. Wręcz przeciwnie, w dniu wczorajszym pojawiły się spore spadki, dzięki czemu kurs EUR/PLN znajduje się obecnie na poziomie 4,1266, a USD/PLN na poziomie 2,7519. Co ważniejsze, z punktu widzenia analizy technicznej na parze EUR/PLN przebiliśmy średnioterminowy trend wzrostowy, co jest dobrym prognostykiem na najbliższe tygodnie. Natomiast obecny poziom pary USD/PLN to nowe minimum od listopada 2008 roku. Ewentualne pozytywne nastroje w dniu dzisiejszym mogą pomóc utrzymać się parom złotowym na tych niskich poziomach.

Zasiłki dla bezrobotnych w USA

Na dzisiejszą sesję zaplanowano dwie istotne publikacje makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 11:00 i będzie dotyczyła produkcji przemysłowej w Strefie Euro. Aktualny odczyt dynamiki ma wynieść -14,1% r/r, podczas gdy miesiąc temu wyniosła ona -15,4%. Z kolei druga wiadomość pojawi się o godzinie 14:30 i będzie dotyczyła liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA. W tym tygodniu ma ona nieznacznie spaść do 510 tys. (poprzednio wyniosła 512 tys.). Jak widać dzisiejsze publikacje powinny sprzyjać pozytywnym nastrojom, co może prowadzić do dalszych wzrostów na głównej parze.

Raport popołudniowy

Dobre dane nie pomogły euro

Inwestorzy kupowali dolara

Przedostatnia sesja europejska w tym tygodniu upłynęła pod znakiem aprecjacji waluty amerykańskiej. Początkowo fala spadkowa na głównej parze pojawiła się rano. Stało się tak mimo nieco lepszych danych ze Strefy Euro, gdzie dynamika produkcji przemysłowej wyniosła -12,9% r/r, a nie jak prognozowano -14,1%. Później wprawdzie nastąpiła korekta, ale nie trwała długo, bo jeszcze przed godziną 16:00 kurs ponownie znalazł się w pobliżu poziomu 1,49. W tych spadkach także nie przeszkodziły lepsze dane, które po południu napłynęły zza oceanu. Liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do 502 tys. (oczekiwano 510 tys.). Ostatecznie pod koniec sesji europejskiej kurs wynosił 1,4936.

Pierwsze próby odreagowania

Czwartek przyniósł korektę  ostatnich spadków na parach EUR/PLN i USD/PLN. Początkowo była ona niewielka, ale z każdą godziną przybierała na sile. Jednak dobre dane, jakie napływały w ciągu dnia pomogły ograniczyć straty polskiej waluty (a w przypadku EUR/PLN nawet wyprowadzić na mały plus), dzięki czemu pod koniec sesji europejskiej kurs EUR/PLN wynosił 4,1243, a USD/PLN 2,7614. Dziś pojawiła się wypowiedź ministra Koteckiego, który stwierdził, że dynamika wzrostu PKB za IV kwartał może wynieść nawet 2% r/r. Rynek przyjął te słowa w miarę neutralnie, gdyż zbyt dużej reakcji na złotym nie obserwowaliśmy.

Dariusz Pilich

FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)

Tagi: , , ,

Analiza rynkowa 10 listopada 2009

Opublikowano: 10 listopada 2009 by Administrator

Raport poranny

Pozytywne rozpoczęcie tygodnia

Powrót do 1,50

Zdecydowanie pozytywne poniedziałkowe nastroje pomogły ryzykownym aktywom wyraźnie zyskać na wartości. Wprawdzie brakowało jakichś powalających wiadomości, ale mimo to inwestorzy woleli kupować wspólną walutę. Kurs EUR/USD powrócił w okolice poziomu 1,50 i po krótkiej korekcie dziś rano znajduje się tuż pod tą barierą. Jeśli dzisiejsze dane zaskoczyłyby rynek pozytywnie, to z pewnością kurs przemieściłby się wyżej. Bardzo dobrze zachowywały się wczoraj również indeksy giełdowe, które zbliżyły się do tegorocznych maksimów, a w przypadku Dow Jones to maksimum zostało nawet przekroczone.

Złoty skorzystał

Dobre nastroje pomogły także naszej walucie. Pary złotowe w ciągu dnia przesuwały się na południe, by przed końcem sesji europejskiej przyspieszyć tempo spadków i czasowo przebić poziomy psychologiczne 4,20 i 2,80. Dzisiejszy poranek przynosi póki co lekkie odreagowanie, a dalsze zachowanie par EUR/PLN i USD/PLN będzie w dużej mierze zależało od zachowania pary EUR/USD. Wczoraj pojawiła się informacja, że jedyną spółką poważnie zainteresowaną zakupem pakietu większościowego warszawskiej giełdy jest Deutsche Boerse. Ponadto wpłynęły oferty na pakiety mniejszościowe np. od PeKaO. Wiadomość ta nie miała jednak znacznego wpływu na złotego.

Indeks ZEW

Na dzisiejszą sesję zaplanowano dwie publikacje makro, z których pierwsza będzie pochodziła z Niemiec, a druga z Polski. O godzinie 11:00 inwestorzy poznają najnowszy odczyt indeksu instytutu ZEW. Oczekiwania rynkowe wskazują na jego spadek z 56 pkt. miesiąc temu do 55 pkt. obecnie. Natomiast o godzinie 14:00 napłyną dane o saldzie rachunku obrotów bieżących z Polski. W tym przypadku spodziewane jest pogłębienie deficytu z 69 mln EUR poprzednio do 487 mln aktualnie. Mimo to można przypuszczać, że jedynie pierwsza publikacja wpłynie na zachowanie inwestorów, a przez to kursów walutowych.

Raport popołudniowy

Rozczarowały dane z Niemiec

Brak kontynuacji wzrostów

Początek dzisiejszej sesji sprzyjał  inwestorom posiadającym długie pozycje na parze EUR/USD. Po nocnej korekcie doczekaliśmy się powrotu trendu wzrostowego, dzięki czemu kurs przebił się przez poziom 1,50. Niestety dane, jakie napłynęły w ciągu dnia nie sprzyjały temu ruchowi, ponieważ indeks instytutu ZEW wyniósł jedynie 51,1 pkt., a nie jak oczekiwano 55 pkt. Chwilowo popsuło to nastroje na rynku, ale popyt szybko wykorzystał tę falę spadkową. Jednak wybicie ponad 1,5020 nie nastąpiło i popołudnie przyniosło odbicie w dół. Końcówka sesji to okolice poziomu 1,4980, a biorąc pod uwagę jutrzejszą znacznie zmniejszoną płynność na rynku walutowym, inwestorzy mogą dziś ograniczać otwieranie nowych pozycji wieczorem.

Przebicie 4,20 i 2,80

Na parach złotowych obserwowaliśmy dziś rano stabilizację. Kursy EUR/PLN i USD/PLN nie potrafiły spaść ponownie poniżej swoich psychologicznych poziomów i utrzymywały się w okolicach porannego otwarcia. Popołudniowe osłabienie wspólnej waluty wywołało początkowo niewielką wyprzedaż złotego, ale dane dotyczące salda rachunku obrotów bieżących okazały się być zdecydowanie lepsze od prognoz (deficyt wyniósł 57 mln EUR, a nie 487 mln). To spowodowało wzrost popytu na naszą walutę, dzięki czemu para EUR/PLN osiągnęła dzienne minimum w okolicach poziomu 4,1760, a USD/PLN poziomu 2,7875. Końcówka sesji europejskiej nie przyniosła już znaczących zmian w popołudniowym trendzie.

Dariusz Pilich
FMC Management

www.fmcm.pl

Komentarzy (0)


Województwa:
Dolnośląskie Kujawsko-pomorskie Lubelskie Lubuskie Łódzkie Małopolskie Mazowieckie Opolskie Podkarpackie Podlaskie Pomorskie Śląskie Świętokrzyskie Warmińsko-mazurskie Wielkopolskie Zachodniopomorskie
Polecamy:
Aukcje internetowe Dotacje dla rolników Nieruchomości Leasing Ogłoszenia Motoryzacyjne Najpopularniejsze na Allegro Alegro aukcje internetowe Bukmacherzy Typy Bukmacherskie